I co dalej?:(

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

darek212
Początkujący
Początkujący
Posty: 4
Rejestracja: 26 kwie 2007, 23:49
Skąd: Polska:)
Płeć:

I co dalej?:(

Postautor: darek212 » 27 kwie 2007, 00:24

Witam serdecznie:)

Moja dziewczyna wczoraj mi powiedział ze już chyba wszystko przeszliśmy. Odebralem to tak jakby cos się kończylo w naszym związku:(
Ja 21 letni ona natomiast 17Lat. Jesteśmy parą od 14 miesięcy. Od poł roku współżyjemy,spotykamy się codzienie, nie widzimy poza sobą świata... traktujemu się jak małżeństwo.
Dzisiaj niestety po nie udanym stosunku przyznala, ze juz nie czuje takiej bliskości miedzy nami (gdy się kochamy).
Troszke mnie ta wiadomość zaniepokoiła... więc zaproponowałem przerwę w spotkaniach.
To na pewno wyjdzie nam na dobre i poczujemy tęsknotę za sobą. Dodalem, że to jedynie rozwiązanie na to żeby było między nami jak kiedys (na początku znajomości).

Ona natomiast nie chce przerwy bo jestem jej jedyną osobą bez ktorej nie wytrzyma nawet godziny. Powiedziała także, że już nigdy nie będzie tak jak kiedyś, bo w życie piękne są tylko chwile...:(

Kochani co robić? Czy nalegać na ograniczenie się w widywaniu, czy moze... ?! Doradźcie.

Pozdrawiam :)
Awatar użytkownika
unlucky_sink
Maniak
Maniak
Posty: 739
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:42
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: unlucky_sink » 27 kwie 2007, 03:47

darek212 pisze:Troszke mnie ta wiadomość zaniepokoiła... więc zaproponowałem przerwę w spotkaniach.
a nie lepiej odpuścić seks, albo może troszke urozmaicić..
darek212 pisze:To na pewno wyjdzie nam na dobre i poczujemy tęsknotę za sobą.
alo i nie
darek212 pisze: Dodalem, że to jedynie rozwiązanie na to żeby było między nami jak kiedys (na początku znajomości).
No niestety, ale poznajecie się coraz bardziej i ciężko będzie wrócić do tego co było. Bo tak właściwie to po co? chodzi tylko o seks?
darek212 pisze:Powiedziała także, że już nigdy nie będzie tak jak kiedyś, bo w życie piękne są tylko chwile...:(
że niby teraz jest źle? nie wiem co miała na mysli mówiąc, że już nie ędzie jak kiedyś.Bo wiesz... można stać w miejscu, można-tylko po co? zdEcydowanie lepiej jest się poznawać i nauczyć się sobie radzić z małymi problemami-jeśli się tego nie potrafi, to nie można liczyć na to, że kiedyś będzie lepiej, ty wymyśliłeś ucieczkę-może porozmawiajcie ze sobą? spotkacie się po krótkim rozstaniu-będzie cudownie, pięknie, ładnie(albo i nie),a za pół roku jak znowu zacznie się coś chrzanić to co? kolejny ''tydzień'' rozłąki? napisałeś ze traktujecie się jak małżenstwo-czy wyobrażasz sobie małżenstwo które za każdym razem kiedy coś idzie nie tak, lub kiedy ich życie się zmienia rozstaje się pod pretekstem tego, że nie jest tak jak było na początku ich znajomości?
"Mężczyzna kolo 30 czy 40 nie wiąże się z mlodszą kobietą dla jej jędrnego ciala i przeklutego języka. To czysta propaganda. Wiąże się z nią, by móc stać się tym,kto spieprzy jej życie." T. Parsons
Awatar użytkownika
runeko
Weteran
Weteran
Posty: 1457
Rejestracja: 29 gru 2005, 21:31
Skąd: Chicago
Płeć:

Postautor: runeko » 27 kwie 2007, 05:55

darek212 pisze:To na pewno wyjdzie nam na dobre i poczujemy tęsknotę za sobą

W wiekszosci przypadkow "potrzebujemy troche czasu z dala od siebie" konczy sie rozpadem zwiazku.
Poza tym zwroc uwage, ze powiedziala to dopiero po nieudanym seksie. Moze szuka pretekstu?
Ainsi sera, groigne qui groigne.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
Awatar użytkownika
_normalna_
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 362
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:42
Skąd: Katowice Miasto
Płeć:

Postautor: _normalna_ » 27 kwie 2007, 07:52

darek212 pisze:traktujemu się jak małżeństwo


a jakie małżeństwo ?? bo jak stare to może rzeczywiscie wkradła się do Was NUDA i przerwa zrobi Wam dobrze i dojdziecie do wniosku, że chcecie być razem albo zakończycie związek ...

proponuje urozmaicić sex <aniolek>
Awatar użytkownika
Marissa
Weteran
Weteran
Posty: 1864
Rejestracja: 30 maja 2006, 11:46
Skąd: XxX
Płeć:

Postautor: Marissa » 27 kwie 2007, 08:04

A mi się wydaje że oboje liczyliście że seks to takie hop siup i że od razu będzie super. A tu okazało się że nic z tego. Co wam nie wychodzi w seksie?
A poza tym, jeśli chcesz coś ograniczyć to własnie sex ograniczaj. Wyjdźcie gdzieś, bawcie się, a nie tylko sexicie się :)

[ Dodano: 2007-04-27, 08:06 ]
A w ogóle co to za stwierdzenie "traktujemy się jak małżeństwo" z takim stażem, i w ogóle w takim wieku :?
Jesteście młodzi, korzystajcie z tego, a nie traktujcie się jak małżeństwa.
darek212
Początkujący
Początkujący
Posty: 4
Rejestracja: 26 kwie 2007, 23:49
Skąd: Polska:)
Płeć:

Postautor: darek212 » 27 kwie 2007, 09:48

Nie chodzi o sex, z niego mamy bardzo duzo przyjemnosci i nie widzimy potrzeby zebby go urozmaićic. Po 2 jakby o to wlasnie chodziło to bym ten temat umieścił w innym dziale. Chodzi tylko i wyłącznie o uczucia.
Parttnerka powiedziala, że teraz nie czuje takiej bliskości miedzy nami podczas Kochania (stosunku) jak kiedyś.


darek212 pisze:Powiedziała także, że już nigdy nie będzie tak jak kiedyś, bo w życie piękne są tylko chwile...:(
że niby teraz jest źle? ?[/quote]

Wiecie jak to jest się zakochać, żyć wśród ptaszków, w obłokach, nie przejmować się problemami, cieszyć sie życiem..wg. mnie moja dziewczyna nie cieszy się juz mną:( ale mówi (powtarza to zawsze) że traktuje mnie jak męża:/ że jest jej dobrze itp... ale nie ma w niej tej radości co na początku naszego związku... nie iwem jak to mam rozumiec. Bo ja np. ciesze się z każdej chwili spędzonej z nią, ona natomiast traktuje mnie jako przyjaciela, kochanka. Przypomne ze poza mną nie ma nikogo. Zadnej kolezanki (prócz z klasy ktore widzi tylko na lekcjach). Jednego nie mogę pojąc... jak osoba kochająca nie potrafi docenić tego co ma??:( Czasami traktujac mnie jak psa i obraza sie o byle co... :(
Awatar użytkownika
shaman
Weteran
Weteran
Posty: 2261
Rejestracja: 16 cze 2005, 15:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: shaman » 27 kwie 2007, 10:02

Wyjątkowo klarowna sytuacja jak dla mnie.
Porzuć myśl o przerwie. Przerwa = koniec tak jak Kaczyński = 150cm
Ona musi przestać słuchać Rubika.
Wy musicie porozmawiać. A potem iść do łóżka. Ważne. Najpierw rozmawiać; o związku, troszkę o przeszłości, troszkę o przyszłości; zrozumieć, że to chwilowy kryzys i jak bardzo się kochacie. Potem iść do łóżka.

Jak nie pomoże, to powtórzyć i tak w kółko. Wydajecie się być bardzo zżytą parą, więc nie dramatyzuj.
Awatar użytkownika
Mychola
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 206
Rejestracja: 23 paź 2006, 15:35
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Mychola » 27 kwie 2007, 10:08

Może twojej dziewczynie przeszło początkowe zauroczenie Tobą... :?
Skoro sexu twierdzisz, że nie musicie urozmaicać...to może wyjedźcie gdzieś razem, sami...
Awatar użytkownika
unlucky_sink
Maniak
Maniak
Posty: 739
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:42
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: unlucky_sink » 27 kwie 2007, 10:43

darek212, to ty wymyśliłeś przerwę, ona nie chciała.
TO wg Ciebie twoja dziewczyna się już tobą nie cieszy.
darek212 pisze:Wiecie jak to jest się zakochać, żyć wśród ptaszków, w obłokach, nie przejmować się problemami, cieszyć sie życiem..
chcąc czy nie to się musiało skończyć-świat to nie sama sielanka... a problemami trzeba sie przejmować, a przynajmniej nauczyć się z nimi sobie radzić.
darek212 pisze: nie iwem jak to mam rozumiec
spytaj- nie ma nic gorszego od niedomówien... i domysłów...
darek212 pisze:ciesze się z każdej chwili spędzonej z nią, ona natomiast traktuje mnie jako przyjaciela, kochanka
a czy to znaczy, że ona nie cieszy się równie mocno jak ty??
"Mężczyzna kolo 30 czy 40 nie wiąże się z mlodszą kobietą dla jej jędrnego ciala i przeklutego języka. To czysta propaganda. Wiąże się z nią, by móc stać się tym,kto spieprzy jej życie." T. Parsons
Awatar użytkownika
LauRKa
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 116
Rejestracja: 01 mar 2007, 17:01
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: LauRKa » 27 kwie 2007, 11:16

Wydaje mi się, że jej powoli przechodzi etap zauroczenia, kiedy ma się motylki w brzuchu, nic sie nie je i na wszystko patrzy się przez różnowe okulary.
Musisz zrozumiec też, że ona jest młoda, ma zaledwie 17 lat i ma troche inne podejście do życia niż ty. A może miała tylko jakis taki mały kryzys i powiedziała ci to, bo chciała usłyszeć coś miłego: że ją kochasz, że nie zostawić, ze nie opuścisz, że zawsze przy niej będziesz, że może na Ciebie liczyć. A ty zaproponowałes jej przerwe :/
Dziewczyny mają to do siebie, że czasami nie mówią w prost o co im chodzi, tylko trzeba się domyslac i czytac między wierszami.

Jedyne co moge ci poradzić to rozmowa. Wydaje mi się, że wiekszośc osób będzie ci to pisać. Jak cos się zaczyna w związku psuć, to najlepsza jest szczera rozmowa.
Zycze powodzenia
Pzdr
"Dobrze widzi się tylko sercem. To, co ważne jest niewidoczne dla oczu."
LauRKa
darek212
Początkujący
Początkujący
Posty: 4
Rejestracja: 26 kwie 2007, 23:49
Skąd: Polska:)
Płeć:

Postautor: darek212 » 27 kwie 2007, 12:43

Rozmawiamy zawsze szczerze i to sie powtarza czesto.

Mychola pisze:Może twojej dziewczynie przeszło początkowe zauroczenie Tobą...


Możłiwe, że już nie jest we mnie zakochana, ale nie pojme dlaczego nie traktuje mnie jak kiedyś. Potrafi obrazac sie o byle co... ja juz tego nie zniose...

Pocieszam sie tym, że ona jest młoda i z czasem doceni to co ma.

DZIEKUJE!
Stormy

Postautor: Stormy » 27 kwie 2007, 13:48

a ty stary kon ;p zakochanie sie kiedys konczy i zaczyna milosc / przyzyczajenie... was dopadlo teraz... troszke urozmaicenia w zyciu codziennym nie zaszkodzi, przerwa niekoniecznie.... przezylam zwiazek naodeglosc: po pewnym czasie sie juz tesknic nawet odechciewa... po co wiec sobie utrudniac? sama teraz jestem na etapie: juz prawie wszystko przerobilismy, co bedziemy teraz robic? ale to normalne:) nic nie poradzisz :) nie rob z tego problemu
Awatar użytkownika
Wujo Macias
Maniak
Maniak
Posty: 750
Rejestracja: 24 paź 2006, 05:06
Skąd: 3miasto
Płeć:

Postautor: Wujo Macias » 27 kwie 2007, 15:39

tytulem offtopu->Moja siostra wlasnie skonczyla 18 lat i jakby sie kolo niej krecil jakis patafian w wieku powyzej 19tki to bym zabil. Chyba, ze w gre by wchodzila kastracja, to moze zgodzilbym sie na ich spotkania 8)
darek212- to moze troche sobie odpuscie? Nie tam zadne przerwy, tylko ograniczenie spotkan, a nie ze widzicie sie dzien w dzien, nonstoper rozmawiacie na gg/przez fona. Wiecej powietrza,luzu, spotykajcie sie z swoimi przyjaciolmi. Bo ie zadusicie.
Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 27 kwie 2007, 15:46

darek212 pisze:Możłiwe, że już nie jest we mnie zakochana, ale nie pojme dlaczego nie traktuje mnie jak kiedyś.

Najpierw jest zauroczenie, później zachochanie :)
Zauważ, że ona ma dopiero 17 lat. Cokolwiek myślisz o Niej, i tak zawsze człowiek w tym wieku nie jest do końca dojrzały psychicznie. Może i doceni, dopiero później...
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
Awatar użytkownika
LauRKa
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 116
Rejestracja: 01 mar 2007, 17:01
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: LauRKa » 27 kwie 2007, 16:34

Wujo Macias pisze:tytulem offtopu->Moja siostra wlasnie skonczyla 18 lat i jakby sie kolo niej krecil jakis patafian w wieku powyzej 19tki to bym zabil.

hehe, właśnie dlatego zawsze chcicłam mieć starszego brata, co by mnie chornił :)


Wujo Macias pisze: Nie tam zadne przerwy, tylko ograniczenie spotkan, a nie ze widzicie sie dzien w dzien, nonstoper rozmawiacie na gg/przez fona. Wiecej powietrza,luzu, spotykajcie sie z swoimi przyjaciolmi. Bo sie zadusicie.

Dokładnie. Moze po prostu ona ma już cie dosc, moze juz jej bokiem wychodzisz? Moze zaczyna sobie uświadamiać, że poza tobą nie ma nikogo i jest jej z tym źle? Czar prysnął, motylków w brzuchu nie ma i sie pojawił - zonk!
Ja też tak miałam, nagle po 1,5 roku okazało się, że koleżanek nie ma, kolegów nie ma, jestem sama, chociaż mam chłopaka :/
"Dobrze widzi się tylko sercem. To, co ważne jest niewidoczne dla oczu."

LauRKa
FrankFarmer

Postautor: FrankFarmer » 27 kwie 2007, 16:39

A ty myslisz ze ona w wieku 16 lat juz poznala faceta na zawsze? Nie żartuj sobie... Jeszcze mnóstwo facetów przed nią...
Awatar użytkownika
shaman
Weteran
Weteran
Posty: 2261
Rejestracja: 16 cze 2005, 15:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: shaman » 27 kwie 2007, 21:05

darek212 pisze:Pocieszam sie tym, że ona jest młoda i z czasem doceni to co ma.


Pytanie tylko jak długo jesteś w stanie czekać na ten moment.
capitaes
Początkujący
Początkujący
Posty: 7
Rejestracja: 27 kwie 2007, 17:39
Skąd: pozNAń
Płeć:

Postautor: capitaes » 28 kwie 2007, 14:20

odczekaj... poczekaj , porozmawiaj , przytul , spojrz gleeeeboko w oczy dziewczynie i powiedz ze to zycie jest wasze.
Awatar użytkownika
shaman
Weteran
Weteran
Posty: 2261
Rejestracja: 16 cze 2005, 15:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: shaman » 28 kwie 2007, 15:14

capitaes pisze:odczekaj... poczekaj , porozmawiaj , przytul , spojrz gleeeeboko w oczy dziewczynie i powiedz ze to zycie jest wasze


Tylko czy ona jest gotowa na ten tekst.
Awatar użytkownika
unlucky_sink
Maniak
Maniak
Posty: 739
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:42
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: unlucky_sink » 28 kwie 2007, 15:27

Bash pisze:Może i doceni, dopiero później...
_________________
darek212 pisze:ak osoba kochająca nie potrafi docenić tego co ma??:(
ale co ona ma docnic?
Wujo Macias pisze:Moja siostra wlasnie skonczyla 18 lat i jakby sie kolo niej krecil jakis patafian w wieku powyzej 19tki to bym zabil.
a co za różnica:napalony 18/19 latek czy 23 np? :?
"Mężczyzna kolo 30 czy 40 nie wiąże się z mlodszą kobietą dla jej jędrnego ciala i przeklutego języka. To czysta propaganda. Wiąże się z nią, by móc stać się tym,kto spieprzy jej życie." T. Parsons
Awatar użytkownika
Mychola
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 206
Rejestracja: 23 paź 2006, 15:35
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Mychola » 28 kwie 2007, 17:40

Ja jestem za szczerą rozmową...
Myślę, że zbyt wiele czasu sobie piświęcacie, ona powinna się spotykać z koleżankami itd a Ty darek212 z kumplami, bo za szybko się sobą znudzicie. Możliwe też, że minął u was okres zauroczenia i nastała 'codzienność' co prędzej czy później dopadnie każdy związek. Trzeba wtedy w jakiś sposób urozmaicić czas, żeby nie było jak któś już wcześniej napisał 'jak w starym dobrym małżeństwie'
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 29 kwie 2007, 21:02

darek212 pisze:To na pewno wyjdzie nam na dobre i poczujemy tęsknotę za sobą. Dodalem, że to jedynie rozwiązanie na to żeby było między nami jak kiedys (na początku znajomości).

Pamiętaj, że nigdy nie będzie tak jak kiedyś. Wasz związek dojrzewa, zmienia się, a Wy razem z nim. Czasu nie da się cofnąć.

Pozwól Jej odejść, nie bądź sam sobie katem. Nie ma nic gorszego od niezdecydowanej kobiety. Niejeden Ci tu to napisze.
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
darek212
Początkujący
Początkujący
Posty: 4
Rejestracja: 26 kwie 2007, 23:49
Skąd: Polska:)
Płeć:

Postautor: darek212 » 02 maja 2007, 13:31

Olivia, chyba nie rozumiesz mojego problemu:/
no ale wszystko przemyslalem, porozmawialem z nia i jest OK! :)
Awatar użytkownika
anika
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 167
Rejestracja: 22 paź 2006, 12:29
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: anika » 02 maja 2007, 13:53

Dla mnie sytuacja jest prosta. Ona nie ma koleżanek, więc, zeby nie siedzieć samej w domu, chce się ciagle z Toba widywać. Tyle że to do niczego nie prowadzi. Bo w związku czasem trzeba odpocząć od siebie wyjść z wlasnymi znajomymi. Cięgłe bycie tylko we dwoje jets męczące dla obu stron, potem wymysla się chore, sztuczne problemy, ze nie jets tak jak kiedyś. No ale trudno, żeby ciągle przez 14 miesiący było tak samo. Myśle, że gdyby czasem wyszła z koleżanką na piwo/spacer pogadać miałaby zupełnie inne zdanie.
"Dzisiaj mnie kochasz, jutro nienawidzisz.
Dzisiaj mnie pragniesz, jutro się wstydzisz"
_Marcin_
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 63
Rejestracja: 27 mar 2007, 15:51
Skąd: mam wiedzieć ?
Płeć:

Postautor: _Marcin_ » 03 maja 2007, 20:14

Zauroczenie po 14 miesiącach sie rozwiało ... Może teraz Twoja dziewczyna ma inne spojrzenie na świat i ludzi otaczających ją ( w tym Ciebie) . Człowiek sie zmienia ...

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 730 gości