sex analny inaczej

Tu można wypowiadać się na wszystkie inne tematy jakie przyjdą Wam do głowy.
Posty w tym dziale nie są naliczane.

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

Awatar użytkownika
shaman
Weteran
Weteran
Posty: 2261
Rejestracja: 16 cze 2005, 15:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: shaman » 16 cze 2007, 18:29

tank girl pisze:Odczuwasz dyskomfort defekując, czy jednak w jakimś stopniu przyjemnie Ci?

Odczuwam dyskomfort. A po wszystkim czuję ulgę. W żadnym stopniu nie jest mi przyjemnie. Z trawieniem nie mam najmniejszych problemów. To jest jałowe, tg, ta dyskusja. Próbujesz (dla zabawy?) narzucić jakąś nową prawdę o facetach, po co?

nadia pisze:Myślisz, że wystarczy napisać "byle nikogo nie krzywdzić". A czym jest krzywda wg Ciebie ? Myślisz, że krzywda to tylko fizyczne nadużycie ?

Czy krzywdzeniem ludzi normalnych nie jest upulibcznianie zboczeń ? Czy krzywdą na niewinności młodzieży nie jest upublicznianie sfery czysto prywatnej czyli seksualności i traktowanie jej jako metody na sprzedaż towarów, usług itp. zarabiania kasy (reklamy bazują na seksualnych podtesktach w celu sprzedaży czego się tylko da) ? Czy krzywdą nie jest zakładanie podobnego rodzaju obrzydliwych tematów jak zrobiła to właśnie Tank Girl ?

Oprócz wolności słowa, wymienione przez Ciebie zjawiska są krzywda, oczywiście. Ale ja mówiłem choćby o seksie analnym dwojga osób w zaciszu swojej sypialni. Jeśli jest na to obopólna zgoda - nie ma żadnej krzywdy.

tank girl pisze:Krzywdą jest brak dobrej edukacji sexualnej, ignorancja, niewiedza i różnego rodzaju prowincjonalne przesądy, które odbierają ludziom radość z sexu

To nie są krzywdy. To tylko dobrej edukacji sexualnej, ignorancja, niewiedza i różnego rodzaju prowincjonalne przesądy.
nadia
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 419
Rejestracja: 18 lut 2007, 17:53
Skąd: ze wschodu
Płeć:

Postautor: nadia » 16 cze 2007, 18:29

tank girl pisze:nadia napisał/a:
Czy krzywdzeniem ludzi normalnych nie jest upulibcznianie zboczeń ?

Zależy co rozumiesz przez zboczenie. Bo np. całujący się faceci są mrrr... ;d

Dla większości ludzi nie. Dla wybryków natury (zboczeń) tak :)
tank girl pisze:nadia napisał/a:
Czy krzywdą na niewinności młodzieży nie jest upublicznianie sfery czysto prywatnej czyli seksualności i traktowanie jej jako metody na sprzedaż towarów, usług itp. zarabiania kasy (reklamy bazują na seksualnych podtesktach w celu sprzedaży czego się tylko da) ?

Krzywdą jest brak dobrej edukacji sexualnej, ignorancja, niewiedza i różnego rodzaju prowincjonalne przesądy, które odbierają ludziom radość z sexu 8)

Jeżeli chodzi o edukację seksualną to ograniczać się ona powinna do: kiedy można zajść w ciążę i budowy narządów płciowych.
Ja mówię o pismach, filmach i forach internetowych, w których szczegółowo instruuje się ludzi, co, jak, kiedy itp. itd. powoduje to ewidentnie pozbawienie multum przyjemności z odkrywania swojej seksualności. Oprócz tego ewidentną krzywdą jest czerpanie zysków z pornografii i seksualności w reklamie itp.
tank girl pisze:nadia napisał/a:
Czy krzywdą nie jest zakładanie podobnego rodzaju obrzydliwych tematów jak zrobiła to właśnie Tank Girl ?

Nie. Jest to stymulujące anal... e, tzn. intelektualnie ;d

<chory>
tank girl pisze:nadia napisał/a:
Wszystko to jest również krzywdą na psychice, gdyż stępia wrażliwość i powoduje wypaczenia popędu seksualnego.

Ogólnie rzecz biorąc, wrażliwość stępia życie. I upływ czasu.

Wrażliwość stępia określony sposób życia. W pożądanym układzie społecznym wrażliwość (nie nadwrażliwość) powinna istotnie wzrastać w miarę upływu życia i czasu.
tank girl pisze:nadia napisał/a:
Miłość też wymaga ograniczeń i musi realizować się w sferze konieczności, ale Ty jesteś tak rozpieszczona , że trudno Ci to dostrzec.

Rozpieszczona, powiadasz? Hmm. W jakim sensie?

Rozpieszczona, w sensie, że myślisz, że wszystko (Ci) wolno. Rozpieszczona bo uważasz, że przyjemność może być celem i wartością samą w sobie - w poprzek natury i rozumu.

tank girl pisze:Poza tym, miłość i konieczność... nie widzę związku.

Związek jest taki, że konieczności podlega wszystko, w tym również miłość.
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 16 cze 2007, 19:03

Mati_00 pisze:ten kał to ma być jedna zbita kupa, a nie kilka mniejszych, które przechodzą w krótkich odstępach czasowych

Proponuję się "rozwolnić" - orgzam ciągły i to przez dzień i noc.
Przenoszę, bo za dużo warnów by było <diabel>

No i taka rozkminka: może to chodzi o ruch in-out. Jeśli coś wychodzi z nas (kobiet o.k.), to nie robi. Jesli wchodzi, to robi dobrze <pijak>
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
tarantula
Weteran
Weteran
Posty: 978
Rejestracja: 06 cze 2006, 18:50
Skąd: zoo
Płeć:

Postautor: tarantula » 16 cze 2007, 19:07

Powiem jedno: Ten temat jest do d.py i z d.py wziety <diabel> !
<aniolek>
"Babcia Weatherwax nigdy się nie gubiła.
Zawsze doskonale wiedziała, gdzie się znajduje,
czasem tylko nie była pewna, gdzie jest wszystko
inne."
Awatar użytkownika
Staruszek Priam
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 165
Rejestracja: 21 lip 2005, 19:59
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: Staruszek Priam » 16 cze 2007, 19:12

nadia pisze:Prawda jest taka, że atuentycznie kochające się i dojrzałe pary znajdują pełne zadowolenie w normalnym seksie genitalnym


Dokładnie tak. Dlatego litość mnie bierze jak jest mowa o urozmaicaniu sobie seksu. Pełne zadowolenie jest możliwe tylko w prawidłowym, normalnym akcie kochających się ludzi. On to zadowolenie warunkuje.
Cytat z Prusa jest bombowy, trafia w istotę doskonale.

[ Dodano: 2007-06-16, 19:28 ]
tank girl pisze:kto nie jest 100-u procentowym, giertychowskim heterykiem? A zatem gardzisz m.in. mną


Ależ Tankusiu, zapewniam, że Tobą nie gardzę. Jako osoba mająca odwagę przyznania się do swojej homoseksualnej orientacji zasługujesz na mój szacunek. A ponieważ zjawisko traktuję jako jednostkę chorobową tym bardziej nie może być mowy o pogardzie. Przeciwnie o większej, należnej osobom w potrzebie, trosce. (W tym co napisałem nie doszukuj się cienia kpiny.)
Awatar użytkownika
Nola
Maniak
Maniak
Posty: 696
Rejestracja: 15 gru 2006, 21:55
Skąd: zachód
Płeć:

Postautor: Nola » 16 cze 2007, 19:30

middleweight pisze:temat obleśny w wymowie, spadam stąd.


temat po prostu obrzydliwy <belt>

tank girl pisze:Chodzi o to, by uświadomić wszystkim, w szczególności zaś homofobom i tym, którzy do sexu analnego mają podejście negatywne, że przyjemności analnej doświadczają po wielokroć z porażającą regularnością i będą jej dalej doświadczać, czy tego chcą, czy nie


no i co?myślisz,że teraz staną się bardziej tolerancyjni,bo robienie kupy to to samo co seks analny?że wpewnym sensie sa podobni do gejów?

ten temat w ogóle się KUPY nie trzyma :D to ja już wolę chyba jak ktoś się tylko swoimi paznokciami i liczeniem kalorii zajmuje niż wymyślaniem takich durnych teorii <chory>
Awatar użytkownika
Zaq
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 217
Rejestracja: 07 lis 2006, 22:42
Skąd: stamtąd
Płeć:

Postautor: Zaq » 16 cze 2007, 20:31

nadia pisze:

Co złego widzę ? A jak myślisz?[/quote]Myślę, że cierpisz na anorgazmię i żal Ci dupę sciska, że inni mają udane życie erotyczne. Mogę zrozumieć, że ktoś nie widzi ani nic złego ani dobrego w oralu, ale że tylko złe? Masz mentalność psa ogrodnika - sama nie chcesz/nie możesz i innym nie pozwolisz.

nadia pisze:Myślisz, że ciekawe i urozmaicone życie erotyczne polega na stosowaniu wielu, zrożnicowanych technik seksualnych ? <glaszcze> O jak musi być nudne Twoje życie "erotyczne" skoro musisz tyle kombinować, żeby osiąganąc zadowalający efekt ...
Nie, ciekawe i urozmaicone zycie erotyczne polega na seksie w pozycji klasycznej, pod kołdrą, przy zhaszonym świetle <zalamka> . Aby osiągnąć zadowalający efekt wcale nie muszę kombinować. Po prostu robię to, na co mam ochotę, a wszelkie ograniczanie się i narzucanie sobie jakichś granic (poza zdroworozsądkowymi) uważam za głupotę do kwadratu. Ale co kto lubi...
"Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto! Cóż to była za wspaniała podróż!"
Awatar użytkownika
tarantula
Weteran
Weteran
Posty: 978
Rejestracja: 06 cze 2006, 18:50
Skąd: zoo
Płeć:

Postautor: tarantula » 16 cze 2007, 21:13

Bardzo mnie denerwuje jak ktos lubi jedno a ktos drugi tego nie lubi i ten co to lubi na sile wciska temu drugiemu to lubienie.Lubiacy(sprawy odbytowe) nielubiacego(spraw odbytowych) zaraz zaczyna wyzywac jesli ten nie lubiacy nie przejdzie na strone "prawdy absolutnej' ,ze nie ma nic lepszego niz wlazenie komus w d.pe :]
"Babcia Weatherwax nigdy się nie gubiła.

Zawsze doskonale wiedziała, gdzie się znajduje,

czasem tylko nie była pewna, gdzie jest wszystko

inne."
Awatar użytkownika
Mati
Maniak
Maniak
Posty: 694
Rejestracja: 09 kwie 2007, 15:22
Skąd: Zachód
Płeć:

Postautor: Mati » 16 cze 2007, 22:21

Mysiorek pisze:Proponuję się "rozwolnić" - orgzam ciągły i to przez dzień i noc.
Przenoszę, bo za dużo warnów by było <diabel>


nie, bo przy tym boli też brzuch i jest nie przyjemnie :/
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 17 cze 2007, 10:31

nadia pisze:słowo miłość, nie istnieje w zboczeniu :)

Oczywiście, że nie, bo pedofil nie gwałci dziecka z miłości :)

nadiu - w miłości w ogóle nie istnieje pojęcie "zło", więc nawet seks nie będzie tutaj zły/zboczony.

c-f pisze:temat po prostu obrzydliwy

Nic, co ludzkie... <banan> <diabel>
Staruszek Priam pisze:Pełne zadowolenie jest możliwe tylko w prawidłowym, normalnym akcie kochających się ludzi. On to zadowolenie warunkuje.

Dla Ciebie pełne zadowolenie wystąpi w takowej pozycji, a dla kogoś innego w czasie seksu analnego i nie tylko. Staruszku, podaj definicję prawidłowego, normalnego aktu :)
Zaq pisze:wszelkie ograniczanie się i narzucanie sobie jakichś granic

Jest niezdrowe i prowadzi do nerwic ;DD
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"

Joe Cocker
Awatar użytkownika
tank girl
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 483
Rejestracja: 21 gru 2005, 06:47
Skąd: inąd
Płeć:

Postautor: tank girl » 17 cze 2007, 10:56

shaman pisze:[Defekując] odczuwam dyskomfort.

Hmm, to coś chyba jest nie tak, bo o ile w grę nie wchodzą jakieś problemy a la hemoroidy czy kłopoty z trawieniem, defekacja nie powinna być nieprzyjemna <niewiem>

Po wszystkim czuję ulgę. W żadnym stopniu nie jest mi przyjemnie.

E tam shaman, nie broń się przed tym. Ulga + przyjemne rozluźnienie... prawie tak, jak po orgaźmie ;d

To jest jałowe, tg, ta dyskusja.

Jałowe to nie. Ale na pewno kontrowersyjne i trudne dla heterosexualnych facetów, którzy nie lubią, żeby im majstrować przy tyłku ;d

shaman pisze:Próbujesz (dla zabawy?) narzucić jakąś nową prawdę o facetach, po co?

Nie, zwrócić Wam uwagę na to, co dzieje się ileś razy w tygodniu w Waszych toaletach :D

shaman pisze:To nie są krzywdy. To tylko brak dobrej edukacji sexualnej, ignorancja, niewiedza i różnego rodzaju prowincjonalne przesądy.

Nie zgodzę się. W wyniku braku dobrej edukacji sexualnej dochodzi do szeregu szkodliwych stuacji. Choroby veneryczne, czy ciąże nastolatek to tylko dwie z nich. Z ignorancją i niewiedzą, które są zresztą pochodnymi braku edukacji sexualnej, jest podobnie - vide wszystkie posty dzieciaków, które uprawiały sex bez zabezpieczenia i płaczą na forum o ratunek. Prowincjonalne przesądy prowadzą do stygmatyzacji kobiet uprawiających np. sex francuski. Przyprawia się im etykietkę lodziar i lachociągów, tudzież gardzi nimi. W efekcie kobiety mają opory przed takimi pieszczotami, itd.....

W świetle powyższego nie mogę się zgodzić, jakoby wymienione przez Ciebie czynniki nie mogły być rozpatrywane w kontexcie krzywdy 8)

nadia pisze:Dla większości ludzi nie. Dla wybryków natury (zboczeń) tak :)

Wybryk natury! To ja, to ja! :D

Jeżeli chodzi o edukację seksualną to ograniczać się ona powinna do: kiedy można zajść w ciążę i budowy narządów płciowych.

Nie zgodzę się.

nadia pisze:Ja mówię o pismach, filmach i forach internetowych, w których szczegółowo instruuje się ludzi, co, jak, kiedy itp. itd. powoduje to ewidentnie pozbawienie multum przyjemności z odkrywania swojej seksualności.

Nikt nikogo nie zmusza, żeby te wszystkie materiały czytał. Ale powiem Ci, że nieco gloryfikujesz Okrywanie Własnej Sexualności. Kiedyś zdarzyło mi się, że jeden pan odkrywał swoją sexualność właśnie na mnie. Było to ze wszech miar żałosne. A nie dość, że żałosne, to na dodatek jeszcze dość bolesne. Więc może nie wynośmy automatycznie całego tego odkrywania na piedestały.

nadia pisze:Oprócz tego ewidentną krzywdą jest czerpanie zysków z pornografii i seksualności w reklamie itp.

Pornografia to oddzielne zagadnienie. Ale już sexualność w reklamie; osobiście nie mam nic przeciwko, dopóki jest to erotyzm subtelny, a nie ordynarna goła d.upa ;d

nadia pisze:Wrażliwość stępia określony sposób życia.

Nie do końca, bo nie na wszystko, co nas w życiu spotyka mamy wpływ.

W pożądanym układzie społecznym wrażliwość (nie nadwrażliwość) powinna istotnie wzrastać w miarę upływu życia i czasu.

Tzw. Pożądany Układ Społeczny to fikcja.

nadia pisze:Rozpieszczona, w sensie, że myślisz, że wszystko (Ci) wolno.

W sexie - tak, uważam, że wolno mi wszystko na co ja i ten, kto jest ze mną w łóżku będziemy mieć ochotę (oczywiście z wyłączeniem angażowania w zabawę zwierzątek, dzieci i tego typu akcji). A ogólnie, w życiu; to już temat na oddzielną dyskusją.

Rozpieszczona bo uważasz, że przyjemność może być celem i wartością samą w sobie - w poprzek natury i rozumu.

Tantryści i permanentnie niewyżyci erotomani tacy jak ja już tak mają ;d

nadia pisze:Związek jest taki, że konieczności podlega wszystko, w tym również miłość.

Ale co to znaczy? :|

Mysiorek pisze:Proponuję się "rozwolnić" - orgzam ciągły i to przez dzień i noc.
Mati_00 pisze:nie, bo przy tym boli też brzuch i jest nie przyjemnie :/

Dokładnie! Poza tym exkrement płynny nie spełni dobrze swej roli stymulatora ;d Niezaburzony mechanizm trawiennny jest podstawą ;)

Mysiorek pisze:No i taka rozkminka: może to chodzi o ruch in-out. Jeśli coś wychodzi z nas (kobiet o.k.), to nie robi. Jesli wchodzi, to robi dobrze

Niezupełnie - vide paciorki analne np.

tarantula pisze:Powiem jedno: Ten temat jest do d.py i z d.py wziety <diabel>

Ciekawie reagujecie. Ale nie dziwię się Wam. To musiał być dla niektórych szok ;d

Staruszek Priam pisze:Litość mnie bierze jak jest mowa o urozmaicaniu sobie seksu. Pełne zadowolenie jest możliwe tylko w prawidłowym, normalnym akcie kochających się ludzi. On to zadowolenie warunkuje.

Niezupełnie. Les jakoś nie narzekają. Nawet te, które nie akcpetują żadnej formy penetracji pochwy.

Staruszek Priam pisze:Ależ Tankusiu, zapewniam, że Tobą nie gardzę.

Nie pisałam do Ciebie. A w ogóle to nie zdrabniaj mojego pseudo, jeśli możesz 8)

Staruszek Priam pisze:Jako osoba mająca odwagę przyznania się do swojej homoseksualnej orientacji zasługujesz na mój szacunek

Nie jestem homo. Zgadujesz dalej? ;d

Staruszek Priam pisze:A ponieważ zjawisko traktuję jako jednostkę chorobową tym bardziej nie może być mowy o pogardzie. Przeciwnie o większej, należnej osobom w potrzebie, trosce. (W tym co napisałem nie doszukuj się cienia kpiny.)

Jesteś zatem ignorantem. Homosexualizm nie jest bowiem chorobą.

c-f pisze:temat po prostu obrzydliwy <belt>

A tam zaraz! ;d

c-f pisze:no i co?myślisz,że teraz staną się bardziej tolerancyjni,bo robienie kupy to to samo co seks analny?że wpewnym sensie sa podobni do gejów?

Nie o zwiększenie poziomu tolerancji mi chodzi. Tylko o uświadomienie kilku osobom, że coś przeoczyli <lol>

c-f pisze:ten temat w ogóle się KUPY nie trzyma :D

Wręcz przeciwnie - jako konstrukcja merytoryczno-logiczna jest bezbłędny ;d

c-f pisze:to ja już wolę chyba jak ktoś się tylko swoimi paznokciami i liczeniem kalorii zajmuje niż wymyślaniem takich durnych teorii <chory>

Skoro teoria jest durna, to podważ ją narzędziami analizy semantyczno-logicznej. Zapraszszszam ;d

tarantula pisze:Bardzo mnie denerwuje jak ktos lubi jedno a ktos drugi tego nie lubi i ten co to lubi na sile wciska temu drugiemu to lubienie.

A gdzieś tutaj coś takiego się działo? Bo osobiście nie zauważyłam :)

tarantula pisze:Lubiacy(sprawy odbytowe) nielubiacego(spraw odbytowych) zaraz zaczyna wyzywac jesli ten nie lubiacy nie przejdzie na strone "prawdy absolutnej'

Jaka prawda absolutna! To po prostu krótka piłka w formie serii stwierdzeń dość trudnych do podważenia 8) Ale zawsze możecie próbować ;d
I niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda, dla katów, szpiclów, tchórzy... :] (Zbigniew Herbert)
nadia
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 419
Rejestracja: 18 lut 2007, 17:53
Skąd: ze wschodu
Płeć:

Postautor: nadia » 17 cze 2007, 11:16

tank girl pisze:nadia napisał/a:
Ja mówię o pismach, filmach i forach internetowych, w których szczegółowo instruuje się ludzi, co, jak, kiedy itp. itd. powoduje to ewidentnie pozbawienie multum przyjemności z odkrywania swojej seksualności.

Nikt nikogo nie zmusza, żeby te wszystkie materiały czytał.

(niepożądany) układ społeczny nas zmusza, moja droga. Dostępność do tych materiałów jest bardzo łatwa - za łatwa. Są wszędzie. Trudno się na te obrzydlistwa nie napatoczyć młodzieży niewinnej, naszej kochanej.

tank girl pisze:Ale powiem Ci, że nieco gloryfikujesz Okrywanie Własnej Sexualności. Kiedyś zdarzyło mi się, że jeden pan odkrywał swoją sexualność właśnie na mnie. Było to ze wszech miar żałosne. A nie dość, że żałosne, to na dodatek jeszcze dość bolesne. Więc może nie wynośmy automatycznie całego tego odkrywania na piedestały.

BO go nie kochałaś.
tank girl pisze:nadia napisał/a:
Związek jest taki, że konieczności podlega wszystko, w tym również miłość.

Ale co to znaczy?

Że nie można się kochać w poprzek natury i rozumu.
Awatar użytkownika
tank girl
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 483
Rejestracja: 21 gru 2005, 06:47
Skąd: inąd
Płeć:

Postautor: tank girl » 17 cze 2007, 11:30

nadia pisze:(niepożądany) układ społeczny nas zmusza, moja droga.

Wcale nie. Materiałów o koprofilii i sexie angażującym exkrementy jest w Necie pewnie od groma. A mnie to nie interesuje więc tego nie czytam. Po prostu.

nadia pisze:
Ale powiem Ci, że nieco gloryfikujesz Okrywanie Własnej Sexualności. Kiedyś zdarzyło mi się, że jeden pan odkrywał swoją sexualność właśnie na mnie. Było to ze wszech miar żałosne. A nie dość, że żałosne, to na dodatek jeszcze dość bolesne. Więc może nie wynośmy automatycznie całego tego odkrywania na piedestały.

BO go nie kochałaś.

Wręcz przeciwnie. Szalałam za nim - totalnie i całkowicie. Ale mimo to, wolałabym, żeby zamiast odkrywać swoją sexualność na mnie doedukował się najpierw trochę.

nadia pisze:Że nie można się kochać w poprzek natury i rozumu.

A co to znaczy, że nie można? Że nie wolno, że nie należy, czy że się nie da? I co to znaczy w poprzek natury? :>
I niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda, dla katów, szpiclów, tchórzy... :] (Zbigniew Herbert)
nadia
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 419
Rejestracja: 18 lut 2007, 17:53
Skąd: ze wschodu
Płeć:

Postautor: nadia » 17 cze 2007, 12:00

tank girl pisze:nadia napisał/a:
(niepożądany) układ społeczny nas zmusza, moja droga.

Wcale nie. Materiałów o koprofilii i sexie angażującym exkrementy jest w Necie pewnie od groma. A mnie to nie interesuje więc tego nie czytam. Po prostu.

Ale na gołe dupy i fiuty to już łatwo się natknąć. Prasa, reklamy internetowe i bilboardowe natarczywe, telewizja i programy seksualno-sprzedajne itp. A ja nie chcę tego widzieć ! A nie mam takiej możliwości.
tank girl pisze:nadia napisał/a:
Cytat:

Ale powiem Ci, że nieco gloryfikujesz Okrywanie Własnej Sexualności. Kiedyś zdarzyło mi się, że jeden pan odkrywał swoją sexualność właśnie na mnie. Było to ze wszech miar żałosne. A nie dość, że żałosne, to na dodatek jeszcze dość bolesne. Więc może nie wynośmy automatycznie całego tego odkrywania na piedestały.

BO go nie kochałaś.

Wręcz przeciwnie. Szalałam za nim - totalnie i całkowicie. Ale mimo to, wolałabym, żeby zamiast odkrywać swoją sexualność na mnie doedukował się najpierw trochę.

G... prawda. Jak byś go naprawdę kochała, to by Cie jego nieporadność w seksie najwyżej wzruszała, a nie niecierpliwiła i denerowowała.
tank girl pisze:nadia napisał/a:
Że nie można się kochać w poprzek natury i rozumu.

A co to znaczy, że nie można? Że nie wolno, że nie należy, czy że się nie da? I co to znaczy w poprzek natury?

W poprzek natury - homoseksualizm. Nie wolno, nie należy i nie da się. Wszystko na raz. Total zupełny.
Awatar użytkownika
tank girl
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 483
Rejestracja: 21 gru 2005, 06:47
Skąd: inąd
Płeć:

Postautor: tank girl » 17 cze 2007, 12:36

nadia pisze:Ale na gołe dupy i fiuty to już łatwo się natknąć. Prasa, reklamy internetowe i bilboardowe natarczywe, telewizja i programy seksualno-sprzedajne itp.A ja nie chcę tego widzieć ! A nie mam takiej możliwości.

Zależy gdzie się chodzi, tak w Necie, jak i w mieście.

nadia pisze:
tank girl pisze:
nadia pisze:
tank girl pisze:Ale powiem Ci, że nieco gloryfikujesz Okrywanie Własnej Sexualności. Kiedyś zdarzyło mi się, że jeden pan odkrywał swoją sexualność właśnie na mnie. Było to ze wszech miar żałosne. A nie dość, że żałosne, to na dodatek jeszcze dość bolesne. Więc może nie wynośmy automatycznie całego tego odkrywania na piedestały.

BO go nie kochałaś. Jak byś go naprawdę kochała, to by Cie jego nieporadność w seksie najwyżej wzruszała, a nie niecierpliwiła i denerowowała.

Wręcz przeciwnie. Szalałam za nim - totalnie i całkowicie. Ale mimo to, wolałabym, żeby zamiast odkrywać swoją sexualność na mnie doedukował się najpierw trochę.

G... prawda.

Chyba posuwasz się za daleko. Nie mam zamiaru licytować się z Tobą i udowadniać Ci, że już wtedy kochałam tego faceta do szaleństwa. Nie obchodzi mnie Twoja niewiara. Ale fakt, faktem - sprawił mi ból z powodu swojej ignorancji, a wystarczyło pokornie schylić głowę i ogarnąć najpierw temat, zamiast improwizować w mniemaniu, że jest najza.censored.tszym kochankiem na świecie 8)

nadia pisze:W poprzek natury - homoseksualizm. Nie wolno, nie należy i nie da się. Wszystko na raz. Total zupełny.

Wręcz przeciwnie - wolno, należy i da się jak najbardziej. Ilość wzajemnej rozkoszy, jaką mogą wygenerować dwie kobiety jest powalająca :)
I niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda, dla katów, szpiclów, tchórzy... :] (Zbigniew Herbert)
Awatar użytkownika
shaman
Weteran
Weteran
Posty: 2261
Rejestracja: 16 cze 2005, 15:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: shaman » 17 cze 2007, 13:24

tank girl pisze:shaman napisał/a:
[Defekując] odczuwam dyskomfort.


Hmm, to coś chyba jest nie tak, bo o ile w grę nie wchodzą jakieś problemy a la hemoroidy czy kłopoty z trawieniem, defekacja nie powinna być nieprzyjemna

KOnsystencja. Partycypowanie w sytuacji intymnej z opuszczonymi spodniami. Ryzyko ochlapania wodą z kibelka wskutek wpadania doń kału. Zapach. Dyskomfort. A potem ulga.
Chcesz mi wmówić, że powyższa sytuacja nie różni się zbytnio od seksu analnego, więc jako normalny człowiek powinienem odczuwać podobną przyjemność. Tak, jestem więc nienormalny. Albo mam hemoroidy.

tank girl pisze:Jałowe to nie. Ale na pewno kontrowersyjne i trudne dla heterosexualnych facetów, którzy nie lubią, żeby im majstrować przy tyłku
shaman napisał/a:
Próbujesz (dla zabawy?) narzucić jakąś nową prawdę o facetach, po co?


Nie, zwrócić Wam uwagę na to, co dzieje się ileś razy w tygodniu w Waszych toaletach

Przypisujesz sraniu "wielką, odkrywczą ideologię". Dla mnie to głupie. Nudne. Jałowe.

Do tego robią się potężne OT o tolerancji oraz jak widzę o Twoim ex (swoją drogą - nie milej edukować się razem? a jeśli już boli, lub Ci nie odpowiada - nie lepiej powiedzieć takiemu: "żegnaj"?) Wydaje mi się, że tg jako jedyna dobrze się bawi w tej dyskusji. I'm out.
Awatar użytkownika
tank girl
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 483
Rejestracja: 21 gru 2005, 06:47
Skąd: inąd
Płeć:

Postautor: tank girl » 17 cze 2007, 13:36

shaman pisze:Partycypowanie w sytuacji intymnej z opuszczonymi spodniami.

Owszem... ale można rano, przed porannym prysznicem, po tym, jak się wstało nago z pościeli ;)

Ryzyko ochlapania wodą z kibelka wskutek wpadania doń kału.

Nie występuje we wszystkich rodzajach sedesów. Ale faktycznie, te, które ochlapują są irytujące.

Zapach.

Nieźle sprawdzają się palone w toalecie kadzidła :)

Dyskomfort.

Nie wiem, z czego to u Ciebie wynika... :|

A potem ulga.

Będąca formą przyjemności, czyż nie? :>

;d

shaman pisze:Chcesz mi wmówić, że powyższa sytuacja nie różni się zbytnio od seksu analnego, więc jako normalny człowiek powinienem odczuwać podobną przyjemność.

Od sexu analnego się różni i to bardzo, ale.... sam akt stymulacji wiadomych zakończeń nerwowych jest rzeczywiście bardzo podobny :)

shaman pisze:Tak, jestem więc nienormalny. Albo mam hemoroidy.

Bywa.

shaman pisze:Przypisujesz sraniu "wielką, odkrywczą ideologię". Dla mnie to głupie. Nudne. Jałowe.

Nie przypisuję wcale niczego. A odkrywczości polega na analogii. Bo powiedz szczerze, myślałeś kiedykolwiek o defekacji w ten sposób? :>

shaman pisze:Do tego robią się potężne OT

Jak to w interesujących, wielowątkowych rozmowach ;d

shaman pisze:swoją drogą - nie milej edukować się razem?

Miło jest bawić się razem i nawzajem uczyć. Ale nie zapominaj, że motyw ten pojawił się kiedy nadia zaczęła krytykować dostępność materiałów poświęconych erotyce w Sieci.

a jeśli już boli, lub Ci nie odpowiada - nie lepiej powiedzieć takiemu: "żegnaj"?

Jeśli to przypadkowy kochanek, to owszem. Jeśli to ktoś ważny, to nie.

shaman pisze:Wydaje mi się, że tg jako jedyna dobrze się bawi w tej dyskusji.

Zaiste, Wasz dyskomfort osiągnął chyba zbyt wysokie rejestry ;d Trudno się dziwić jednak. Wizja bycia penetrowanym analnie przez własne exkrementy musi być przykra dla większości heterosexualnych mężczyzn <lol>

shaman pisze:I'm out.

Roger that ;d
I niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda, dla katów, szpiclów, tchórzy... :] (Zbigniew Herbert)
Awatar użytkownika
shaman
Weteran
Weteran
Posty: 2261
Rejestracja: 16 cze 2005, 15:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: shaman » 17 cze 2007, 13:43

tank girl pisze:Cytat:
a jeśli już boli, lub Ci nie odpowiada - nie lepiej powiedzieć takiemu: "żegnaj"?


Jeśli to przypadkowy kochanek, to owszem. Jeśli to ktoś ważny, to nie.

Jeśli ktoś, kto Cię rani staje się dla Ciebie na tyle ważny, że się na to godzisz... to świadczy również o Tobie :]

tank girl pisze:Zaiste, Wasz dyskomfort osiągnął chyba zbyt wysokie rejestry Trudno się dziwić jednak. Wizja bycia penetrowanym analnie przez własne exkrementy musi być przykra dla większości heterosexualnych mężczyzn

Oto i Twoja "Wielka, Odkrywcza Teoria". Banialuki oparte na bezsensownych założeniach. Równie dobrze można powiedzieć, że dwa ślimaki ścigające się do sałaty czują się jak Robert Kubica.

Na resztę nie warto odpisywać, bo to zwyczajne odbijanie piłeczki.
Awatar użytkownika
tank girl
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 483
Rejestracja: 21 gru 2005, 06:47
Skąd: inąd
Płeć:

Postautor: tank girl » 17 cze 2007, 14:09

shaman pisze:Jeśli ktoś, kto Cię rani staje się dla Ciebie na tyle ważny, że się na to godzisz... to świadczy również o Tobie :]

Stał się ważny zanim bolało. To raz ;d A dwa. Jeśli dany człowiek jest fassscynujący, nie mam w zwyczaju kończyć znajomości z nim tylko dlatego, że mu coś w łóżku nie wyszło :]

shaman pisze:Oto i Twoja "Wielka, Odkrywcza Teoria". Banialuki oparte na bezsensownych założeniach.

Ponawiam pytanie: żyjesz już ponad 20 lat - myślałeś kiedykolwiek wcześniej o defekacji w ten sposób? :>

shaman pisze:Równie dobrze można powiedzieć, że dwa ślimaki ścigające się do sałaty czują się jak Robert Kubica.

Analogia całkowicie chybiona.

shaman pisze:Na resztę nie warto odpisywać, bo to zwyczajne odbijanie piłeczki.

Tak se tłumacz! ;d
Poza tym, czyż nie na naprzemiennym odbijaniu piłeczki właśnie polega pewien typ inteligentnej, a zabawnej rozmowy? :>

Niewspominając o tym, że miałeś skończyć. Eh ta dzisiejsza młodzież - zawsze z nią tak jest, zawsze! ;d
I niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda, dla katów, szpiclów, tchórzy... :] (Zbigniew Herbert)
Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 17 cze 2007, 14:28

tank girl pisze:żyjesz już ponad 20 lat - myślałeś kiedykolwiek wcześniej o defekacji w ten sposób?

No niestety (dla Twej odkrywczości) - tak :) I po chwilowej zabawie tą myślą uznałam to za po prostu kolejny ciekawy paradoks życia codziennego i nie zajmowałam się tym więcej. Nie wiem natomiast na ile odkrywcze jest to dla mężczyzn, może faktycznie blokada jest u nich większa...
Awatar użytkownika
tank girl
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 483
Rejestracja: 21 gru 2005, 06:47
Skąd: inąd
Płeć:

Postautor: tank girl » 17 cze 2007, 14:31

pani_minister pisze:No niestety (dla Twej odkrywczości) - tak :)

Miło, że odpowiadasz, ale pytałam shamana, a nie Ciebie :)

pani_minister pisze:I po chwilowej zabawie tą myślą uznałam to za po prostu kolejny ciekawy paradoks życia codziennego i nie zajmowałam się tym więcej.

Ja także się na tym akurat szczególnie nie skupiam. Tylko tyle ile trzeba dla potrzeb tej rozmowy :)

pani_minister pisze:Nie wiem natomiast na ile odkrywcze jest to dla mężczyzn, może faktycznie blokada jest u nich większa...

"Może"? :>
I niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda, dla katów, szpiclów, tchórzy... :] (Zbigniew Herbert)
Awatar użytkownika
shaman
Weteran
Weteran
Posty: 2261
Rejestracja: 16 cze 2005, 15:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: shaman » 17 cze 2007, 14:44

tank girl... -_-
Tak, też zauważyłem kiedyś potencjalną analogię. Uśmiechnąłem się, skończyłem, podtarłem, umyłem, zapomniałem.

tank girl pisze:Ja także się na tym akurat szczególnie nie skupiam. Tylko tyle ile trzeba dla potrzeb tej rozmowy

Skupiasz się bardziej niż wszyscy - to Ty założyłaś topic. Ponadto (dla własnej wyłącznie przyjemności i zabawy) sklecasz swoją teorię. Nie, nie ma u mężczyzn:
1) zażenowania analogią srania do seksu analnego
2) przyjemności przy sraniu porównywalnej z biernym seksem analnym

Tyle w temacie ;]

btw: ja zaglądam co jakiś czas, bo jednocześnie współtworzę dokument worda w sieci, więc mam przerwy. A Ty masz podobnie, czy po prostu masz życie na tyle bezstresowe, że możesz sobie pozwolić na takie pierdoły jak ta dyskusja?
Awatar użytkownika
tank girl
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 483
Rejestracja: 21 gru 2005, 06:47
Skąd: inąd
Płeć:

Postautor: tank girl » 17 cze 2007, 15:08

shaman pisze:tank girl... -_-
Tak, też zauważyłem kiedyś potencjalną analogię. Uśmiechnąłem się, skończyłem, podtarłem, umyłem, zapomniałem.

No i git. A w końcu ktoś to wywlókł na forum i przyszedł czas, by o tym publicznie porozmawiać. I, jak widzę, wbrew swoim wcześniejszym deklaracjom, jakobyś rzekomo był "out", prowadzisz tę rozmowę nadal... masochista z Ciebie, czy co? :D

shaman pisze:Skupiasz się bardziej niż wszyscy - to Ty założyłaś topic.

W tym sensie tak. Ale snu mi to z oczu nie spędza i nie stanowi kwintesencji mojej filozofii życiowej. Po prostu bawi mnie ten koncept. I napisałam nawet z czego to się wzięło - z dyskusji prowadzonych z zatwrdziałymi (sic!) homofobami ;d

shaman pisze:Nie, nie ma u mężczyzn:
1) zażenowania analogią srania do seksu analnego
2) przyjemności przy sraniu porównywalnej z biernym seksem analnym

Pozwolę sobie pozostać odmiennego zdania 8)

shaman pisze:btw: ja zaglądam co jakiś czas, bo jednocześnie współtworzę dokument worda w sieci, więc mam przerwy. A Ty masz podobnie, czy po prostu masz życie na tyle bezstresowe, że możesz sobie pozwolić na takie pierdoły jak ta dyskusja?

Pozwalam sobie na różne lekkie dyskusje, czasem dla przyjemności, bo lubię polemizować i rozmawiać, czasem zaś też w ramach przerywnika. Ale już spowiadać Ci się ze szczegółowego planu mojego dnia nie będę 8)
I niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda, dla katów, szpiclów, tchórzy... :] (Zbigniew Herbert)
Awatar użytkownika
shaman
Weteran
Weteran
Posty: 2261
Rejestracja: 16 cze 2005, 15:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: shaman » 17 cze 2007, 15:12

tank girl pisze:masochista z Ciebie, czy co?

Nie. Po prostu
tank girl pisze:ozwalam sobie na różne lekkie dyskusje, czasem dla przyjemności, bo lubię polemizować i rozmawiać, czasem zaś też w ramach przerywnika. Ale już spowiadać Ci się ze szczegółowego planu mojego dnia nie będę


tank girl pisze:Pozwolę sobie pozostać odmiennego zdania

Bylebyś przestała je narzucać innym swoimi aluzjami i uporczywymi próbami udowodnienia swojej racji.

Jak tak dalej pójdzie to całe to forum zacznie przypominać prywatną rozmowę shaman + tank girl + sporadyczne niedobitki <pijak>
Awatar użytkownika
tank girl
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 483
Rejestracja: 21 gru 2005, 06:47
Skąd: inąd
Płeć:

Postautor: tank girl » 17 cze 2007, 15:18

shaman pisze:Bylebyś przestała je narzucać innym swoimi aluzjami i uporczywymi próbami udowodnienia swojej racji.

Nie narzucam swojego zdania innym. Po prostu bronię moich poglądów. I polemizuję. Tylko osoby o słabym charakterze i niesprecyzowanych poglądach czują się w rozmowie ze mną brutalnie naciskane.

shaman pisze:Jak tak dalej pójdzie to całe to forum zacznie przypominać prywatną rozmowę shaman + tank girl + sporadyczne niedobitki

Chyba nie. Ale w razie gdyby to jakiejś szczególnej tragedii nie będzie ;d
I niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda, dla katów, szpiclów, tchórzy... :] (Zbigniew Herbert)
Awatar użytkownika
shaman
Weteran
Weteran
Posty: 2261
Rejestracja: 16 cze 2005, 15:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: shaman » 17 cze 2007, 15:24

tank girl pisze:Nie narzucam swojego zdania innym. Po prostu bronię moich poglądów. I polemizuję. Tylko osoby o słabym charakterze i niesprecyzowanych poglądach czują się w rozmowie ze mną brutalnie naciskane.

A to:
tank girl pisze:Ponawiam pytanie: żyjesz już ponad 20 lat - myślałeś kiedykolwiek wcześniej o defekacji w ten sposób?
tank girl pisze:Wizja bycia penetrowanym analnie przez własne exkrementy musi być przykra dla większości heterosexualnych mężczyzn
tank girl pisze:sam akt stymulacji wiadomych zakończeń nerwowych jest rzeczywiście bardzo podobny
tank girl pisze:Nie, zwrócić Wam uwagę na to, co dzieje się ileś razy w tygodniu w Waszych toaletach
tank girl pisze:Hmm, to coś chyba jest nie tak, bo o ile w grę nie wchodzą jakieś problemy a la hemoroidy czy kłopoty z trawieniem, defekacja nie powinna być nieprzyjemna
tank girl pisze:E tam shaman, nie broń się przed tym. Ulga + przyjemne rozluźnienie... prawie tak, jak po orgaźmie
tank girl pisze:Jałowe to nie. Ale na pewno kontrowersyjne i trudne dla heterosexualnych facetów, którzy nie lubią, żeby im majstrować przy tyłku


Tylko z tej strony i tylko cytaty z rozmowy ze mną.

tank girl pisze:Chyba nie. Ale w razie gdyby to jakiejś szczególnej tragedii nie będzie

Ja wolę tradycyjną formę forum. Powiedziałem to najdelikatniej jak się dało :-)
Awatar użytkownika
tank girl
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 483
Rejestracja: 21 gru 2005, 06:47
Skąd: inąd
Płeć:

Postautor: tank girl » 17 cze 2007, 15:42

shaman pisze:A to: [...] Tylko z tej strony i tylko cytaty z rozmowy ze mną.

Taka konwencja rozmowy. Żartobliwa, nadmienię i chyba Ci nie znana. Cóż. W końcu masz tylko 21 lat. Z moich doświadczeń wynika, że dla Twojego rocznika i jemu bliskich taki styl jawi się jako cokolwiek hermetyczny ;d Ty tego dowodem. M.in. 8)

shaman pisze:Ja wolę tradycyjną formę forum. Powiedziałem to najdelikatniej jak się dało :-)

Ja też przedkładam dialog nad monolog. Ale w razie czego, jestem samowystarczalna <diabel>
I niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda, dla katów, szpiclów, tchórzy... :] (Zbigniew Herbert)
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 17 cze 2007, 15:54

shaman pisze:Bylebyś przestała je narzucać innym swoimi aluzjami i uporczywymi próbami udowodnienia swojej racji.

shaman, każdy na forum próbuje udowodnić to, że ma rację :) Inaczej forum nie istniałoby. Wszelkie rady dawane m.in. w dziale: "Miłość...", są w podtekście niczym innym, jak tym, że radzący ma rację.
Na przykład w tym topiku ja nadii próbowałam udowodnić to, że w związku opartym na miłości nie może być mowy o zboczeniu, jeśli w sferze seksualnej dwie strony zgadzają się na wszystko co im przyjdzie do głowy. Szanuję jednak Jej zdanie i to, że ona wcale nie musi mieć ochoty na owe "zboczenia", dlatego zakończyłam już wszelkie udowadnianie.

Zaś tank girl powinna jaśniej sprecyzować pytanie, a mianowicie: "panowie, czy odczuwacie przyjemność podczas wypróżniania, skoro to właśnie w odbycie macie męski odpowiednik kobiecego punktu G?" Jednak gdyby iść dalej, to czy karmienie piersią dziecka sprawia przyjemność seksualną kobiecie? Odpowiem - nie sprawia, bo w tym czasie mózg nie nastawia się na seks i podobnie może być w czasie wypróżniania się przez mężczyzn. Jednak ani tank girl ani ja, nie jesteśmy facetami, więc skąd możemy wiedzieć, jak to jest naprawdę? :)
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"



Joe Cocker
Awatar użytkownika
shaman
Weteran
Weteran
Posty: 2261
Rejestracja: 16 cze 2005, 15:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: shaman » 17 cze 2007, 16:35

Mona, nareszcie głos rozsądku, bo sam się bałem o własne zatracenie. ale nie zgodzę się do końca z
Mona pisze:każdy na forum próbuje udowodnić to, że ma rację Inaczej forum nie istniałoby. Wszelkie rady dawane m.in. w dziale: "Miłość...", są w podtekście niczym innym, jak tym, że radzący ma rację.

W praktyce często tak jest, ale moim zdaniem forum powinno mieć w sobie mniej z perswazji a więcej z prezentowania odmiennych punktów widzenia, wytykania kolejnych aspektów i przede wszystkim: otwartości na odmienne poglądy. Merytoryczna wg mnie jest dyskusja na temat różnic między odmiennymi postawami, a nie wzajemne przekonywanie się do własnego. A tak odbieram posty tank girl. Kluczowym jest to, że topic powinien być pytaniem, a zamiast tego jest teorią. I prawdopodobnie zabawką tank girl.

Nie mówię, że to źle. Zabawna, inteligentna dyskusja jest ciekawa. Ale można ją prowadzić wokół bardziej przyziemnego tematu.

tank girl pisze:Taka konwencja rozmowy. Żartobliwa, nadmienię i chyba Ci nie znana. Cóż. W końcu masz tylko 21 lat. Z moich doświadczeń wynika, że dla Twojego rocznika i jemu bliskich taki styl jawi się jako cokolwiek hermetyczny Ty tego dowodem. M.in.

Nie mam więc dystansu, poczucia humoru i jestem tępy. Powiem znajomym, pomrą ze śmiechu <brawo>
Awatar użytkownika
tank girl
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 483
Rejestracja: 21 gru 2005, 06:47
Skąd: inąd
Płeć:

Postautor: tank girl » 17 cze 2007, 18:30

Mona pisze:tank girl powinna jaśniej sprecyzować pytanie, a mianowicie: "panowie, czy odczuwacie przyjemność podczas wypróżniania, skoro to właśnie w odbycie macie męski odpowiednik kobiecego punktu G?

shaman pisze:Kluczowym jest to, że topic powinien być pytaniem

Nic nie powinnam. Forma ujęcia tematu została przeze mnie przemyślana i nie jest przypadkowa. Założyłam, być może błędnie, że mam do czynienia z dojrzałymi intelektualnie ludźmi, którym nie trzeba jak przedszkolakom wykładać wszystkiego kawa na ławę i podsuwać pod nos w formie pytania. Liczyłam na to, że posnujemy sobie wspólnie utrzymane w tonie żartobliwym rozważania. Cóż, większość z Was potraktowała to poważnie. Zdarza się 8)

shaman pisze:Nie mam więc dystansu, poczucia humoru i jestem tępy.

To Ty powiedziałeś ;d
Mnie zaś chodziło o to, że jesteś jeszcze bardzo młody i należysz do pokolenia, które nie odnajduje się w pewnej konwencji rozmowy. Jest to typowe dla osób w Twoim wieku, a przyznam, że miałam przez ostatni rok sporo do czynienia z takowymi. Tak już macie. Różnicie się od 30-sto latków. Nie bawią Was gry półsłówek i inne takie. I w sumie nic w tym złego. Ale fakt faktem.
I niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda, dla katów, szpiclów, tchórzy... :] (Zbigniew Herbert)

Wróć do „Wszystkie inne tematy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 707 gości