Wyraź to. Czymkolwiek to jest.

Tu można wypowiadać się na wszystkie inne tematy jakie przyjdą Wam do głowy.
Posty w tym dziale nie są naliczane.

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 30 wrz 2009, 22:36

Ja jakoś jak dzień kobiet - ni ziębi, ni grzeje. ;)

Nie ograłam go (4:2), ale dobrze szło. :D Jak 5 z rozbicia mi poszło to już widziałam, że się trzęsie :D

I kurna dalej mu zazdroszczę. Ma na procedurach całą stronę A4 które knajpy, jak trafić, gdzie jeść, gdzie spać, gdzie bilard ma ode mnie :D
Awatar użytkownika
Imperator
Moderator
Moderator
Posty: 2789
Rejestracja: 22 mar 2004, 13:45
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: Imperator » 30 wrz 2009, 23:03

Ja kiedyś gościowi zrobiłem patyka (rozbicie trójkąta + powbijanie wszystkich bil w jednym podejściu) ale jak wbiłem czarną, to niechcaco ruszyłem kijem inną bilę i przegrałem partię w ten sposób <hahaha>
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 01 paź 2009, 01:20

księżycówka pisze:Szczerze to nie znam nikogo (no jak się okazuje poza Tobą) kto by to obchodził w ogóle.

Ja też nie obchodzę, w sumie życzeni złożyłam, bo rok temu jak byłam w UK mi się dostało, że niby nie pamiętałam, a wiem, że coś takiego jest, no ale...

[ Dodano: 2009-10-01, 03:04 ]
Dobra, na 8 do pracy, grr.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 01 paź 2009, 09:33

A ja świętuje, znaczy nie zawsze bo nie zawsze pamiętam o tym dniu. Bo ja tam lubie świętować. A, ze w każdym facecie siedzi mały chłopiec to i dzień chłopaka się nadaje do świętowania
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 01 paź 2009, 09:34

Ja po wczorajszej reakcji wpisuję to na stałe do kalendarza <diabel>
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 01 paź 2009, 12:56

Imperator pisze:Ja kiedyś gościowi zrobiłem patyka (rozbicie trójkąta + powbijanie wszystkich bil w jednym podejściu) ale jak wbiłem czarną, to niechcaco ruszyłem kijem inną bilę i przegrałem partię w ten sposób <hahaha>
To ja tak ostatnio w sobotę miałam w klubie jednym bilardowym. Pierwszy raz tam byłam i gra szła fatalnie. Bile jakieś dziwne były :| Ledwo toto dotknęłam, a to mi zapitalało jakby miało dupę i w niej motorek. Nie mogłam w ogóle wyczuć tego. Co chwila biała wpadała, nie raz z czarną razem <pijak>
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 01 paź 2009, 16:27

Przemokłam koszmarnie. <chory>
Awatar użytkownika
Mati
Maniak
Maniak
Posty: 694
Rejestracja: 09 kwie 2007, 15:22
Skąd: Zachód
Płeć:

Postautor: Mati » 01 paź 2009, 19:00

księżycówka, i tak jesteś mistrzem dla mnie :D hahahah

a ja idę porzucać troszkę do kosza :]
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 01 paź 2009, 19:03

Mati pisze:księżycówka, i tak jesteś mistrzem dla mnie
Eeee... co? :?
Awatar użytkownika
Mati
Maniak
Maniak
Posty: 694
Rejestracja: 09 kwie 2007, 15:22
Skąd: Zachód
Płeć:

Postautor: Mati » 01 paź 2009, 20:10

księżycówka pisze:Eeee... co? :?

no w uderzaniu kijem w białą bilę, tzw. bilard ;) heheh
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Tomasso
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 77
Rejestracja: 19 lip 2009, 12:33
Skąd: somewhere
Płeć:

Postautor: Tomasso » 01 paź 2009, 20:15

Wdałem się w bójkę dzisiaj.
Ciekawe co w pracy powiedzą na moje lekko sine oko <aniolek>
Awatar użytkownika
Zaq
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 217
Rejestracja: 07 lis 2006, 22:42
Skąd: stamtąd
Płeć:

Postautor: Zaq » 01 paź 2009, 20:34

Tomasso pisze:Wdałem się w bójkę dzisiaj.
Ciekawe co w pracy powiedzą na moje lekko sine oko <aniolek>
Ted z ekipą wpadł do Warszawy i spuścił Ci manto?
"Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto! Cóż to była za wspaniała podróż!"
Tomasso
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 77
Rejestracja: 19 lip 2009, 12:33
Skąd: somewhere
Płeć:

Postautor: Tomasso » 01 paź 2009, 20:47

Ted nie ma ekipy. Nie ma kolegów.

Jakiś koleś klepnął mi dziewuchę w tyłek.
Awatar użytkownika
Joasia
Weteran
Weteran
Posty: 998
Rejestracja: 22 sty 2006, 21:17
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Joasia » 01 paź 2009, 21:03

Jutro zaczynam zajęcia, które muszę pogodzić z praktykami, będzie ciężko <pijak>
Obrazek
Awatar użytkownika
Mati
Maniak
Maniak
Posty: 694
Rejestracja: 09 kwie 2007, 15:22
Skąd: Zachód
Płeć:

Postautor: Mati » 01 paź 2009, 21:19

Tomasso pisze:Ciekawe co w pracy powiedzą na moje lekko sine oko <aniolek>

póki nie wyglądasz jak Gołota to luzik

Ted z ekipą wpadł do Warszawy i spuścił Ci manto?

Ted i koledzy: 8)
Obrazek

nie ma to jak iść porzucać do kosza gdy na dworze ciemno, ale dupa tam...myślę sobie, nie jest źle, latarnie się palą, w miarę boisko widać...wchodzę na teren, a tu na szkole dyskoteka, bans, szał pał, kręć mi dupą, światła pozapalane, muzyczka gra i sobie elegancko porzucałem w najnowszych rytmach rodem z radia Eska w pełnym oświetleniu :D hahahah!!
Ostatnio zmieniony 01 paź 2009, 21:21 przez Mati, łącznie zmieniany 3 razy.
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
pracocholik
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 391
Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
Skąd: W-Wa - okolice
Płeć:

Postautor: pracocholik » 01 paź 2009, 21:58

Joasia pisze:Jutro zaczynam zajęcia, które muszę pogodzić z praktykami, będzie ciężko <pijak>


Jeśli praktyki powiązane z zajęciami, to chyba musi być sposób żeby je pogodzić... No chyba że czas na praktyki był latem, które się przeimprezowało <pijaki> <browar> <banan>

Całkiem poważnie, może to wymagać trochę determinacji, ale myślę że się uda!!!
(...)
And when you turned to me and smile
You took my breath away
I have never had such a feeling
Such a feeling of complete and utter love
As I do tonight
(...)

Chris de Burgh - Lady in Red
Awatar użytkownika
Joasia
Weteran
Weteran
Posty: 998
Rejestracja: 22 sty 2006, 21:17
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Joasia » 01 paź 2009, 22:29

pracocholik pisze:Jeśli praktyki powiązane z zajęciami, to chyba musi być sposób żeby je pogodzić... No chyba że czas na praktyki był latem, które się przeimprezowało
Nie są powiązane. Sama sobie załatwiłam tak dla siebie, bez przymusu. Teraz muszę cierpieć :P
pracocholik pisze:Całkiem poważnie, może to wymagać trochę determinacji, ale myślę że się uda!!!
Spoko, dam radę tylko tak sobie biadolę <aniolek>
Obrazek
Tomasso
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 77
Rejestracja: 19 lip 2009, 12:33
Skąd: somewhere
Płeć:

Postautor: Tomasso » 01 paź 2009, 22:32

Praktyki to megaważna rzecz :) Daj z siebie wszystko :)
pracocholik
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 391
Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
Skąd: W-Wa - okolice
Płeć:

Postautor: pracocholik » 02 paź 2009, 01:45

Joasia pisze:Nie są powiązane. Sama sobie załatwiłam tak dla siebie, bez przymusu. Teraz muszę cierpieć :P

W takim razie gratuluję "samozaparcia". No i życzę powodzenia w realizacji :) <browar>

Ale ja bym chciał popracować!!!
(...)

And when you turned to me and smile

You took my breath away

I have never had such a feeling

Such a feeling of complete and utter love

As I do tonight

(...)



Chris de Burgh - Lady in Red
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 02 paź 2009, 14:51

Kurczę, zaś prawniczej porady potrzebuje, chyba się muszę po forach internetowych rozejrzeć i jakiegoś prawnika poznać ;) Niby mogłabym sporządzić sama aneks do umowy, ale to formalnie chyba nie będzie wtedy tak jak powinno być (?), cholera wie.
Ostatnio zmieniony 02 paź 2009, 14:51 przez Mijka, łącznie zmieniany 1 raz.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
pracocholik
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 391
Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
Skąd: W-Wa - okolice
Płeć:

Postautor: pracocholik » 02 paź 2009, 15:37

A czemu miałoby nie być tak jak trzeba??? Aneks może sporządzić każdy, ważne by był w odpowiedniej formie, czyli praktycznie zawsze pisemnej, w takiej samej liczbie egzemplarzy jak umowa i podpisany przez osoby zdolne reprezentować strony umowy... Jeśli możesz napisz trochę szczegółów, ktoś pomoże.
(...)

And when you turned to me and smile

You took my breath away

I have never had such a feeling

Such a feeling of complete and utter love

As I do tonight

(...)



Chris de Burgh - Lady in Red
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 02 paź 2009, 15:58

Wolałabym to profesjonalnie zrobić. Czy ktoś korzystał kiedyś z internetowej usługi prawnej? W sensie, że płacę na konto i dostaje rozwiązanie problemu mailem?
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
pracocholik
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 391
Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
Skąd: W-Wa - okolice
Płeć:

Postautor: pracocholik » 02 paź 2009, 16:02

Szczerze mówiąc nie polecam. Nie korzystałem, ale kiedy mój brat próbował studiować prawo, jego koledzy ze studiów pracowali w kancelariach właśnie przy takich poradach :( Niestety poziom był wyjątkowo kiepski, a wcale nie studiowali na złej uczelni, ani nie byli specjalnie głupi - po prostu wytyczne były krótkie - 15 minut na zlecenie!!!
Polecałbym iść po prostu do kancelarii adwokackiej/radcowskiej jeśli naprawdę zależy Ci by było to profi.
(...)

And when you turned to me and smile

You took my breath away

I have never had such a feeling

Such a feeling of complete and utter love

As I do tonight

(...)



Chris de Burgh - Lady in Red
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 02 paź 2009, 16:03

fakt, Ted nie ma kolegów. Ma za to ludzi lojalnych, których łączy wspólnota interesów. Poza piaskownicę nie wyrosłeś, Tomasso, szkoda mi strzępić klawiatury.
Wróciłem z konferencji. Po każdej, na której jestem (a ostatnimi czasy jestem często) nachodzą mnie podobne spostrzeżenia. Jak to jest, że prezesi, dyrektorzy, członkowie zarządów po wielkiej libacji potrafią czołgać się we własnych rzygowinach, a panienki zamieniają się w napalone suczki, którym wystarczyłaby dziura po sęku? Z czego to wynika? Zawsze wychodziłem z założenia, iż od pewnego poziomu (wiedzy, stanowiska, doświadczenia) jakiś poziom trzeba sobą reprezentować. I nie tylko w sytuacjach stricte zawodowych, negocjacyjnych. Dziwi mnie to i dziwić nie przestanie. Ale jeżdżę i jeździć będę. Nigdzie nie robi się tak dobrych interesów, jak w podobnych sytuacjach.
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
pracocholik
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 391
Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
Skąd: W-Wa - okolice
Płeć:

Postautor: pracocholik » 02 paź 2009, 16:06

Jeśli chodzi o wszelkie konferencje/sympozja/zjazdy to prawda. Jeździłem, ale jako że nie pijący jestem (po trosze z wyboru, po trosze z konieczności) to nigdy dobrze się nie czułem. Ale zawsze można było dobry interes zrobić...
(...)

And when you turned to me and smile

You took my breath away

I have never had such a feeling

Such a feeling of complete and utter love

As I do tonight

(...)



Chris de Burgh - Lady in Red
Tomasso
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 77
Rejestracja: 19 lip 2009, 12:33
Skąd: somewhere
Płeć:

Postautor: Tomasso » 02 paź 2009, 16:09

Ted, ale Ty nie robisz żadnych interesów.

I pleciesz bzdury. Facet jest facetem - nieistotne ile ma kasy i jakie ma stanowisko.
Zawsze trzeba mieć ciepłą muszelkę do dyspozycji :) Jeśli tak nie masz - jesteś po prostu ciapą :)

Ja np. teraz zajmuję wysokie stanowisko, ale nie widzę, aby zmieniło się podejście kobiet do mnie.
Więc problem nie leży tutaj, tylko gdzieś indziej.
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 02 paź 2009, 16:11

Leśny Dziadek pisze:fakt, Ted nie ma kolegów. Ma za to ludzi lojalnych, których łączy wspólnota interesów.

Koleżanek też nie masz, bo z babami się nie gada. Czyli poza Twoją kobietą nie ma nikogo, kto Cię zwyczajnie lubi? <boje_sie>
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Tomasso
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 77
Rejestracja: 19 lip 2009, 12:33
Skąd: somewhere
Płeć:

Postautor: Tomasso » 02 paź 2009, 16:14

No i to gadanie, że kobiety zawsze lecą na kasę i stanowisko.
Ted masz prawie 30 lat, a o kobietach wiesz mniej niż 20-latek.

Może to wina codziennej masturbacji do 22 roku życia i złudzeniu, że jesteś wyjątkowy.
Każdy tutaj powie Ci, że jesteś w wielkim błędzie.

Kobiety lecą na charakter faceta. Jeśli facet ma charakter - odnosi sukcesy na wszystkich frontach :)
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 02 paź 2009, 16:20

pracocholik pisze:Polecałbym iść po prostu do kancelarii adwokackiej/radcowskiej jeśli naprawdę zależy Ci by było to profi.

Ech, czasu nie mam na to, a potrzebuje na już.
Trochę mnie rzeczywiście zniechęca taki scenariusz, bo od studenta mogę przyjąć pordę prawną, ale za darmo :>
Chyba jednak trzeba będzie się przejść.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Zaq
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 217
Rejestracja: 07 lis 2006, 22:42
Skąd: stamtąd
Płeć:

Postautor: Zaq » 02 paź 2009, 16:27

Leśny Dziadek pisze:fakt, Ted nie ma kolegów.
Trudno mi wyobrazić kogoś takiego. Nawet największe pierdoły i życiowe ciapy, które znam mają jakichś tam kolegów czy przyjaciół.

Leśny Dziadek pisze:Zawsze wychodziłem z założenia...
Chyba nigdy nie zrozumiesz, że inni ludzie mogą mieć inne założenia, poglądy, zasady niż Ty i dobrze się z tym czuć.

Tomasso pisze:No i to gadanie, że kobiety zawsze lecą na kasę i stanowisko.
A tu akurat trudno mu odmówić racji. Nie od dziś wiadomo, że kasa i władza pociągają kobiety. Tyle że ja nie widzę w tym nic złego. Z materializmem kobiet ni należy walczyć. Do niego należy się dostosować i odpowiednio wykorzystać.
Ostatnio zmieniony 02 paź 2009, 16:32 przez Zaq, łącznie zmieniany 1 raz.
"Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto! Cóż to była za wspaniała podróż!"

Wróć do „Wszystkie inne tematy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 692 gości