Wyraź to. Czymkolwiek to jest.

Tu można wypowiadać się na wszystkie inne tematy jakie przyjdą Wam do głowy.
Posty w tym dziale nie są naliczane.

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 24 gru 2009, 12:04

smaczne czy niesmaczne, piękna
tradycja :)

Targanie zwierza w reklamówce, wrzucanie do wanny a potem ubijanie. no pięęęękna ta tradycja <chory>
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 24 gru 2009, 12:05

Dzindzer pisze:kutie


A co to takiego?

Ja tam preferuje barszcz z uszkami :D
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 24 gru 2009, 12:11

Dzindzer pisze:kutie, pierogi i barszcz
Pegaz pisze:barszcz z uszkami
Aż mnie dreszcz niesmaku przeszedł. :D

Leśny Dziadek pisze:piękna tradycja
Powstała w PRLu, bo za dużo karpi wtedy było.
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 24 gru 2009, 12:13

Dzindzer pisze:Targanie zwierza w reklamówce, wrzucanie do wanny a potem ubijanie. no pięęęękna ta tradycja


nie zabijam karpi, wolę kupić gotowe filety.

[ Dodano: 2009-12-24, 12:16 ]
Pegaz pisze:A co to takiego?


potrawa nie z naszego śląsko-dąbrowskiego vaterlandu :)
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 24 gru 2009, 12:19

Pegaz pisze:A co to takiego?

Potrawa wigilijna. http://pl.wikipedia.org/wiki/Kutia
Moja jest ładniejsza niz na tamtej fotce


Leśny Dziadek pisze:nie zabijam karpi, wolę kupić gotowe filety.

Ty nie zabijasz, ale inni karpiowej tradycji bez przytachania ryby z marketu i ubicia w domu sobie nie wyobrażają.

ale lubisz chociaz tego karpia ??

U mnie tradycyjnie w domu był karp smażony w galarecie i jeszcze jakoś, łosoś, śledzie smażone ( tego tez nie cenię) i kilka rodzajów śledzi surowych. Czasami była tez inna ryba. U nas to sporo ryb jest
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 24 gru 2009, 12:19

księżycówka pisze:Aż mnie dreszcz niesmaku przeszedł. :D

Nie znasz się <piwko> no i byłbym zapomniał o przepysznej kapuście z grzybami Mniam :)
księżycówka pisze:Powstała w PRLu, bo za dużo karpi wtedy było.

<hahaha>
Chociaż chyba karpie od wieków się u nas hoduje... Niech za przykład posłuży Rybnik - nazwa nieprzypadkowa a miasto liczy sobie sporo wieków ;)

[ Dodano: 2009-12-24, 12:22 ]
Dzindzer pisze:Moja jest ładniejsza niz na tamtej fotce

Wyjąć rodzynki i bym chętnie spałaszował :D
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 24 gru 2009, 12:23

Pegaz pisze:Ja tam preferuje barszcz z uszkami

Ja też, to moja ukochana potrawa, na którą czekam cały rok :)

Skończyłam swoją część potraw, którą mam przynieść. Teraz dekoracje i pakowanie ;)

[ Dodano: 2009-12-24, 12:25 ]
Pegaz pisze:no i byłbym zapomniał o przepysznej kapuście z grzybami

I śliwkami suszonymi. Zrobiłam <banan>
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 24 gru 2009, 12:28

Śliwki suszone? :/
Ała :/
Kapusta tym gorzej.
A jeśli ktoś wspomni jeszcze o jakichś kluchach z tym okropieństwem zwanym makiem to na bank doczekam 16stej bez wcześniejszego jedzenia czegokolwiek :/
Ostatnio zmieniony 24 gru 2009, 12:32 przez ksiezycowka, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 24 gru 2009, 12:30

lollirot pisze:Też nie lubię. Tłuste i mułem pachną.

Nie prawda !! ale ...
Ryba musi miec nie wiecej jak 2.5 kg po wyfiletowaniu sie ja polewa wżatkiem i zeskrobuje z niej skórkę i łuski , potem trze sie na tarce marchew , seler i piertuszke , i oklada rybe wczesniej przygotowana tym wszystkim i zawija w folie , tak ryba opatulona w tą nać lezec musi dzien w lodówce i około 4....do 5 dni w zamrazalce , potem sie wyciaga czysci z tej naci i smaży na masle !! PYCHOTA ! JEZELI PIECZECIE RYBĘ kupioną w Wigilie I NIC Z NIĄ WCZESNIEJ NIE ROBICIE ! macie racje - jest okropna !! ale tak jak ja pisze przygotowana - pycholandia !
Ostatnio zmieniony 24 gru 2009, 12:33 przez Andrew, łącznie zmieniany 1 raz.
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 24 gru 2009, 12:31

księżycówka pisze:jakiś kluchach z tym okropieństwem zwanym makiem

JakiCHś.
O tak, tak! Ale to tylko u mojej babci z robionym przez nią makaronem <zakochany>

Nie wiem, jak można sobie tyle przyjemności w życiu odbierać będąc tak wybrednym ;)

[ Dodano: 2009-12-24, 12:33 ]
Andrew pisze:ale tak jak ja pisze przygotowana - pycholandia !! !

Aż tak mi nie zależy, żeby myśleć tak wcześnie o karpiu. Mało to smaczniejszych ryb? :)
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 24 gru 2009, 12:33

lollirot pisze:Nie wiem, jak można sobie tyle przyjemności
w życiu odbierać będąc tak wybrednym ;)
Po prostu lubię co innego. Wolę dobre rzeczy po prostu. Zresztą Wigilia jest raz w roku i u mnie trwa max godzinę więc jakoś przeżyję :D
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 24 gru 2009, 12:35

księżycówka pisze:Wolę dobre rzeczy po prostu.

Ja wolę niedobre. Właśnie dlatego mi smakują :>
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 24 gru 2009, 12:35

lollirot pisze:Aż tak mi nie zależy, żeby myśleć tak wcześnie o karpiu. Mało to smaczniejszych ryb? :)

no wiesz - nie ma smaczniejszej ryby ! NIE ma !!bo i niby co ? pstrag ? losos ? ....? wszystko nie ma takiego smaku jak smarzony na masle KARP . MUSISZ MI NA SŁOWO UWIERZYUĆ - choć swiadom jestem , ze gusta są rózne.
Dla karpia bardzo wane jest tez to - z jakich łowisk go masz , czyli - skad pochodzi ! To chyba jest najwazniejsze - ja juz sie nauczylem poznawac jaka ryba bedzie smaczna , a jaka co by z nia nie zrobic - okropna ! Stad tak wiele ludzi nie lubi karpia - ale jak zjedza mojego ? nie wierzą , ze to karp . <piwko>
z karpiem jest podobnie jak z kurczakiem - jesli chodzi o smak .
kupisz z tesco smak jest jaki jest , kupisz od baby ze wsi , gdzie kurczak po gnoju chodzi - smak jest calkiem inny . Rby te smaczniejsze o ktorych piszesz , nie są raczej chodowane , zyją w czystych wodach ! stad smakują jak smakują , ale karp z takiego srodowiska ... inna sprawa !
polecam spróbowac ....
Ostatnio zmieniony 24 gru 2009, 12:42 przez Andrew, łącznie zmieniany 2 razy.
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Mati
Maniak
Maniak
Posty: 694
Rejestracja: 09 kwie 2007, 15:22
Skąd: Zachód
Płeć:

Postautor: Mati » 24 gru 2009, 12:44

Dzindzer pisze:Ja robiłam po grzańcu nieco później. było idealnie

ja po 3 czy 4 piwach miałem rano kaca :| i nie pamiętam, że pisałem z kumpelą smsy :| heheh...a co dopiero, że zakupy zrobiłem...i najlepsze jest to, że kupiłęm wszystko co miałem kupić :D

Dzindzer pisze:Hoł hoł Młody

<przytul>

Dzindzer pisze:kutie

mniami

księżycówka pisze:A jeśli ktoś wspomni jeszcze o jakichś kluchach z tym okropieństwem zwanym makiem to na bank doczekam 16stej bez wcześniejszego jedzenia czegokolwiek :/

ja wspomnę o zupce ze śliwek :D mmmm...
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 24 gru 2009, 12:47

Andrew pisze:Dla karpia bardzo wane jest tez to - z jakich łowisk go masz , czyli - skad pochodzi ! To chyba jest najwazniejsze

Ojciec jeździł gdzieś daleko ( nigdy sie nie interesowałam gdzie) i kupował tam karpia, a drogi to karp był i na całe szczęście martwy


Andrew pisze:polecam spróbowac ....

Próbowałam, nie tak robionego jak Ty robisz, ale takiego z naturalnej hodowli. Ja zwyczajnie lubię chyba tylko morskie ryby i pstrąga
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 24 gru 2009, 12:48

ja wspomnę o zupce ze śliwek :D mmmm...

Dasz przepis ??
Nakupiłam tych sliwek jak głupia
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 24 gru 2009, 12:54

lollirot pisze:Ja wolę niedobre. Właśnie dlatego mi smakują
Wiem przecież. Ty nawet brokuły jesz i szpinak. <bojesie>
pracocholik
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 391
Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
Skąd: W-Wa - okolice
Płeć:

Postautor: pracocholik » 24 gru 2009, 12:56

Ale brokuły są dobre [:D]
Szpinaku za to nie ruszę, choćby na świecie nie zostało już nic innego do jedzenia <pijak>
(...)
And when you turned to me and smile
You took my breath away
I have never had such a feeling
Such a feeling of complete and utter love
As I do tonight
(...)

Chris de Burgh - Lady in Red
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 24 gru 2009, 13:02

pracocholik pisze:Ale brokuły są dobre
Chyba dla jakichś królików. <foch>
To samo ohydztwo co szpinak.
Ostatnio zmieniony 24 gru 2009, 13:13 przez ksiezycowka, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 24 gru 2009, 13:03

Mniam.. Szpinak z czosnkiem.. <zakochany>
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 24 gru 2009, 13:04

Dzindzer pisze: i pstrąga

przeciez pstrag jest zwyczajnie przy karpiu mdły !!
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 24 gru 2009, 13:06

Andrew pisze:przeciez pstrag jest zwyczajnie przy karpiu mdły
Pstrągi są przeeeeeeepyszne. <zakochany>
Awatar użytkownika
Mati
Maniak
Maniak
Posty: 694
Rejestracja: 09 kwie 2007, 15:22
Skąd: Zachód
Płeć:

Postautor: Mati » 24 gru 2009, 13:06

Dzindzer pisze:Dasz przepis ??

http://agnieszka.com.pl/forum_php/viewt ... 425#583425 proszę :*
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 24 gru 2009, 13:08

Dzindzer pisze:Karpie sa niesmaczne

To możecie oddać wszystkie mi. Ja w galarcie - uwielbiam :D

lollirot pisze:Ja też, to moja ukochana potrawa, na którą czekam cały rok

I moja też właśnie :D Dobrze, że od tego się zaczyna.

Jakby mi nie smakowały potrawy Wigilijne, to bym gwizdała na tradycje i nie jadła :>
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 24 gru 2009, 13:09

księżycówka pisze:Chyba dla jakiś królików.

JakiCHś. Błagam! <zalamka>
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 24 gru 2009, 13:10

Szpinak ! - oko ludzkie posiada tzw. plamke zółtą , najbardziej dla oka ludzkiego zabójcze jest swiatło niebieskie !! Po to wlasnie jest owa w oku plamka zółta , która zmienia barwe (tak najprosciej piszac) owego swiatła niebieskiego. Teraz - jesli plamka zółta nie jest zółta wystepuja problemy z wzrokiem - szpinak wlasnie zawiera to cos co powoduje , ze owa plamka jest zółta .Badania pzreprowadzone na ludziach wykazały , ze jedzenie pzrez pół roku szpinaku - dodawanego badanym do potraw , znacznie poprawiły wzrok badajacym
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 24 gru 2009, 13:13

Czyli moja miłość do szpinaku jest w dodatku zdrowa - muszę zapasy stosowne poczynić :)
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 24 gru 2009, 13:15

Pegaz, mamy podobne smaki ;)
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 24 gru 2009, 13:15

lollirot pisze:JakiCHś. Błagam!
Sory. To nie jest celowe. Wiem, że powinno być jakichś.
Mijka pisze:Jakby mi nie smakowały potrawy Wigilijne, to bym gwizdała na tradycje i nie jadła
I ja tak robię. Przy stole jedząc spędzam max. 15minut. :D
Mijka pisze:w galarcie
O to jest koszmar właśnie! Ja nic w galarecie nie przełknę. Ani mięsa, ani ryb, ani jarzyn, ani nic. Galaretki są ok, ale tylko owocowe.
Andrew pisze:znacznie poprawiły wzrok badajacym
To się cieszę, że nie mam z nim problemów :D
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 24 gru 2009, 13:22

księżycówka pisze:I ja tak robię. Przy stole jedząc spędzam max. 15minut.

Ja sobie Wigilii nie wyobrażam, bez takich tracydyjnych potrawa właśnie. To wtedy zwykła kolacja by była przecież. Ale mam to szczęście, że większość lubię :)

księżycówka pisze:O to jest koszmar właśnie! Ja nic w galarecie nie przełknę. Ani mięsa, ani ryb, ani jarzyn, ani nic. Galaretki są ok, ale tylko owocowe.

Karp, to chyba jedyna rzecz w galarecie jaką jadam.

Chciałam napisać, że dalej rzadko jem mięso, żeby nie powiedzieć w ogóle. Ale ktoś ostatnio pracuje nade mną, i po kurczaku w cieście ze słodkim sosem i ryżem z warzywami, muszę przyznać, że powoli zmieniam zdanie :D

Szpinak i brokuły też uwielbiam ;)
Z borkułami pyszną sałatkę jadłam, z fetą i migdałami <zakochany>
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.

Wróć do „Wszystkie inne tematy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 733 gości