nie wiem jak Wam ale mi ta druga osoba czesto przypominala ze mam cel w zyciu...
normalka tez tak mam
czasem jak mi sie tak bardzo nie chce najchetniej bym wszystko rzuciła w cholere to sobie mysle "przeciez to wszystko po to aby byc z Nim, musze zrobic to i tamto a potem to juz liczymy sie tylko MY"




ech, powiedzialy ze juz niedlugo znow sie spotkamy ale to tak dlugo trwa ;-)
