Zazdrosc o bylego.

Zagadnienia związane ze sferą fizyczną (cielesną), a także z problemami dotyczącymi tematów współżycia i kontaktów cielesnych. Pozycje seksualne - wymiana doświadczeń.

Moderator: modTeam

Asica
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 21
Rejestracja: 30 maja 2005, 13:21
Skąd: Szczecin
Płeć:

Zazdrosc o bylego.

Postautor: Asica » 07 cze 2005, 09:58

Slyszalyscie lub slyszeliscie kiedys jak wasz byly lub byla kocha sie z inna osoba,albo widzialyscie jak sie oblesnie przy was caluja.Tez tak na was to strasznie dziala?Mnie szlag trafia!
Awatar użytkownika
Plesers
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 140
Rejestracja: 22 maja 2005, 13:27
Skąd: Olkusz
Płeć:

Postautor: Plesers » 07 cze 2005, 10:37

Przecież to były to po co miałby szlag trafiac??
Plesers czemu nie kochasz już mnie ...
Awatar użytkownika
Krystian
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 327
Rejestracja: 19 sty 2005, 12:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: Krystian » 07 cze 2005, 11:34

Nie rusza mnie to. Niech się gździ co mnie to obchodzi. Gorzej by było jakbym wiedział że moja dziewczyna z kimś kiedyś tam to robiła i w dodatku jeszcze oglądał czasami tą osobę. Zresztą dziwna jesteś, współżyjesz ze swoim chłopakiem i kolegą jednocześnie i odczuwasz zazdrość? Ciekawe o co? W branży porno też tak robią i jakoś nie są o siebie zazdrośni bo tam chodzi tylko o kasę i o przyjemność, nie ma mowy o żadnej miłości, a o zazdrości tym bardziej.
Awatar użytkownika
GNRose
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 442
Rejestracja: 02 cze 2005, 15:02
Skąd: Wrocek
Płeć:

Postautor: GNRose » 07 cze 2005, 11:50

Krystian pisze:Zresztą dziwna jesteś, współżyjesz ze swoim chłopakiem i kolegą jednocześnie i odczuwasz zazdrość?


Nie bierzesz pod uwage sytuacji, kiedy jest sie na siebie niejako skazanym, np. gdy mieszka sie w tym samym mieszkaniu studenckim (czy po sasiedzku chocby) albo studiuje/uczy w tej same grupie/klasie. Proponuje nie wyciagac tak pohopnych wnioskow i nie osadzac ludzi tak latwo...
The boy you trained, gone he is... Consumed by Darth Vader
zielona
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 334
Rejestracja: 21 maja 2005, 22:50
Skąd: KINGSAJZ
Płeć:

Postautor: zielona » 07 cze 2005, 11:52

hm może to wasz męski punkt widzenia, ale ja czasami też czuje ukłucie zazdrości..nie wiem why ale tak jest u mnie i KROPKA 8)
"Nie boję się obietnic / Nie lękam się zazdrości /Nie dbam o nagrody / Kpię z przyzwoitości"
[Akurat- "O dziewiątce"]
Awatar użytkownika
GNRose
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 442
Rejestracja: 02 cze 2005, 15:02
Skąd: Wrocek
Płeć:

Postautor: GNRose » 07 cze 2005, 11:54

Jezeli to nie bylo nic powaznego, to spoko, ale jezeli naprawde sie czlowiek zaangazowal i zalezalo mu bardzo na tej osobie, to nie jest wcale latwo ot, tak sobie zapomniec o tym i odizolowac sie od uczuc, wspomnien, emocji...
The boy you trained, gone he is... Consumed by Darth Vader
Awatar użytkownika
Krystian
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 327
Rejestracja: 19 sty 2005, 12:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: Krystian » 07 cze 2005, 11:55

GNRose pisze:Nie bierzesz pod uwage sytuacji, kiedy jest sie na siebie niejako skazanym, np. gdy mieszka sie w tym samym mieszkaniu studenckim (czy po sasiedzku chocby) albo studiuje/uczy w tej same grupie/klasie. Proponuje nie wyciagac tak pohopnych wnioskow i nie osadzac ludzi tak latwo...


Po pierwsze, żadna sytuacja nie usprawiedliwia takiego stylu życia, po drugie nie osądzam tylko napisałem jak dana osoba postąpiła, nie mogę przecież popierać takiego postępowania skoro go nie popieram, wtedy bym skłamał. Po trzecie każdy ma szansę zmienić się i uporządkować swoje życie, a wtedy to co kiedyś robił niejako nie jest podstawą do oceniania jego. A po czwarte sądzić każdego będzie Bóg, a nie człowiek.
Awatar użytkownika
GNRose
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 442
Rejestracja: 02 cze 2005, 15:02
Skąd: Wrocek
Płeć:

Postautor: GNRose » 07 cze 2005, 12:09

Akurat stwierdzenia typu "dziwna jestes" mozna podciagnac moim zdaniem pod ocenianie kogos, ale mniejsza z tym-nie ma potrzeby klocic sie tutaj o cokolwiek.
Napisz, co rozumiesz pod haslem "taki styl zycia" :) ...bo jezeli chodzi o slyszenie, jak ktos sie kocha z druga osoba, to ktoz z nas robi to bezglosnie? <rofl3> A z doswiadczenia wiem,ze np. w mieszkaniu w bloku sciany (badz drzwi do pokoju) bywaja baaardzo cienkie ;)
The boy you trained, gone he is... Consumed by Darth Vader
Awatar użytkownika
Krystian
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 327
Rejestracja: 19 sty 2005, 12:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: Krystian » 07 cze 2005, 12:13

No bo to jest dziwne że ktoś współżyje z dwoma chłopakami naraz i jednocześnie odczuwa zazdrość. Jest to dziwne. A jeżeli ktoś uprawia taki sex już jakiś czas to jest to styl życia. Czy to tak trudno zrozumieć?
Awatar użytkownika
GNRose
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 442
Rejestracja: 02 cze 2005, 15:02
Skąd: Wrocek
Płeć:

Postautor: GNRose » 07 cze 2005, 12:48

Zaczekaj, bo ja nigdzie nie widze, zeby bylo choc slowem napisane, ze Asica "współżyje z dwoma chłopakami naraz"... Rozumiem, ze chodzi o widywanie swojego bylego faceta z inna kobieta Popraw mnie, jezeli sie myle.
The boy you trained, gone he is... Consumed by Darth Vader
Awatar użytkownika
lushness
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 71
Rejestracja: 05 sty 2005, 18:42
Skąd: samego południa
Płeć:

Postautor: lushness » 07 cze 2005, 12:52

Krystian mówi o wypowiedzi Asicy w temacie 'seks grupowy'.
The one I adore
The one i've been looking for
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 07 cze 2005, 12:57

czy z ta zazdroscia o bylego nie chodzi o cos w desen "jak on smial ulozyc sobie zycie beze mnie, spotykac sie z kims innym zamiast siedziec i oplakiwac fakt, ze juz z nim nie jestem?!"? bo tak mi sie wydaje. i nie mam czegos takiego.
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
lushness
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 71
Rejestracja: 05 sty 2005, 18:42
Skąd: samego południa
Płeć:

Postautor: lushness » 07 cze 2005, 13:02

hm ja tez nie mam czegos takiego, ale moze po prostu tu chodzi o ta lekka nutke zazdrosci- kiedys byl moj i tylko moj a teraz :571: mysle ze cos takiego zdarza sie czesciej gdy sie widzi ex jak sie z kims dobrze bawi a samej jest sie singlem, bo jesli ma sie swojego partnera a czuje sie zazdrosc na widok ex ktory ma kogos to to jest juz troche :| nie fair
The one I adore

The one i've been looking for
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 07 cze 2005, 13:38

Asica pisze:Slyszalyscie lub slyszeliscie kiedys jak wasz byly lub byla kocha sie z inna osoba,albo widzialyscie jak sie oblesnie przy was caluja.Tez tak na was to strasznie dziala?Mnie szlag trafia!

Jakaś tam lekka nutka zazdrości chyba przelatuje. Ale w sumie teraz to juz nie. Przynajmniej u mnie. Jednak o jakimś szlagu nie ma mowy.
Awatar użytkownika
I*Z*U*$*K*A
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 138
Rejestracja: 21 maja 2005, 21:34
Skąd: Swietokrzyskie
Płeć:

Postautor: I*Z*U*$*K*A » 07 cze 2005, 14:00

Moze nie ma co robic dziewczyna :]Skads to znamy ale w 2str . Zachowaj dystans bo naprawde mozesz znow sie zaangazowac i zostac troszke nieswiezo potraktowanym ...
* W szaleńczej wichurze znajdę Twój szept
W wzburzonym morzu oblicze Twe
W gwieździstym niebie oczu Twój blask
W słodyczy miodu pocałunków smak
Nie ważne kiedy, i tak znajdę Cię
W ślad po twych stopach pójdzie mój cień
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 07 cze 2005, 14:23

lollirot pisze:czy z ta zazdroscia o bylego nie chodzi o cos w desen "jak on smial ulozyc sobie zycie beze mnie, spotykac sie z kims innym zamiast siedziec i oplakiwac fakt, ze juz z nim nie jestem?!"?

No bo czesto ludzie maja syndrom psa ogrodnika, sam nie chce a drugiemu nie da. Fajnie sie czuja jak ktos ich kocha, chce byc tylko z nimi, jest im wierny nawet jak maja juz innego partnera...
Awatar użytkownika
GNRose
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 442
Rejestracja: 02 cze 2005, 15:02
Skąd: Wrocek
Płeć:

Postautor: GNRose » 07 cze 2005, 16:02

lushness pisze:Krystian mówi o wypowiedzi Asicy w temacie 'seks grupowy'.

A, jesli tak, to <browar> Zaraz doczytam tamten watek :)
The boy you trained, gone he is... Consumed by Darth Vader
yozz
Początkujący
Początkujący
Posty: 1
Rejestracja: 09 cze 2005, 20:45
Skąd: LBN
Płeć:

Postautor: yozz » 09 cze 2005, 20:53

spoko ;) <boje_sie>

Edit by Mysior:
Postaraj się rozwinąć swą myśl... i witaj <browar>
Awatar użytkownika
Nick
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 75
Rejestracja: 28 kwie 2005, 17:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: Nick » 09 cze 2005, 21:17

jakies to wszystko takie dziwne :/ Z jednej strony spisz z obcymi chlopakami w jednym lozku (:|) robisz to z dwoma facetami na raz (:|) i jestes zazdrosna o bylego :/Nie rozumiem tego zbytnio.
Awatar użytkownika
fifi
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 166
Rejestracja: 07 cze 2005, 21:24
Skąd: trojmiasto
Płeć:

Postautor: fifi » 09 cze 2005, 21:56

a ja bywam zazdrosna o ex mojego faceta, choc moje kochanie wlasciwie nie daje mi powodu... ( dodam ze to byla zona) :(
ktos ma tak moze?
Obrazek
Awatar użytkownika
Jasta20
Maniak
Maniak
Posty: 578
Rejestracja: 17 lut 2005, 15:12
Skąd: Z WeNuS :):)
Płeć:

Postautor: Jasta20 » 09 cze 2005, 23:01

Jeżeli nie jestem juz z mims to dlaczego mam byc zazdrosna?
no chyba ze to on ze mna zerwał, a ja go nadal kocham, wtedy moze pojawiac sie zazdrosc, ale w innym przypadku wydaje mi sie to dziwne :)
Tym bardziej bedac w zwiazku to powinnismy byc zazdrosni o obecnego partnera a nie o ex :)
Miłość to nie staw, w którym można znaleźć swoje odbicie. Miłość ma
przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okrety, zatopione miasta,
ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko...
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 10 cze 2005, 00:00

Jasta20 pisze:no chyba ze to on ze mna zerwał, a ja go nadal kocham, wtedy moze pojawiac sie zazdrosc,

Nooo... ładnie powiedziane.

Jasta20 pisze:Tym bardziej bedac w zwiazku to powinnismy byc zazdrosni o obecnego partnera

Ale tak w granicach zdrowego rozsądku. Taka zazdrość jest wręcz wymagana <aniolek2>
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
Jasta20
Maniak
Maniak
Posty: 578
Rejestracja: 17 lut 2005, 15:12
Skąd: Z WeNuS :):)
Płeć:

Postautor: Jasta20 » 10 cze 2005, 00:03

Mysiorek pisze:Taka zazdrość jest wręcz wymagana Aniolek

Dlatrego napisalam ze powinnismy byz zazdrosni, bo gdybysmy jednak nie byli, to tez było by cos nie tak :)
Miłość to nie staw, w którym można znaleźć swoje odbicie. Miłość ma

przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okrety, zatopione miasta,

ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko...
Asica
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 21
Rejestracja: 30 maja 2005, 13:21
Skąd: Szczecin
Płeć:

Postautor: Asica » 10 cze 2005, 00:12

To ze wspolzylam z dwoma chlopakami na raz nie oznacza chyba ze nie moge czuc zazdrosci?Jedno nie wyklucza drugiego
Awatar użytkownika
Jasta20
Maniak
Maniak
Posty: 578
Rejestracja: 17 lut 2005, 15:12
Skąd: Z WeNuS :):)
Płeć:

Postautor: Jasta20 » 10 cze 2005, 00:18

Oczywiscie ze nie wyklucza.
po prostu dla mnie jest to dziwne, jak mozna byc zazdrosnym o osoba, ktorej sie nie kocha, z ktora JUZ NIC nas nie łaczy.
chyba ze Ty nadal czujesz cos do niego??
Miłość to nie staw, w którym można znaleźć swoje odbicie. Miłość ma

przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okrety, zatopione miasta,

ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko...
Agusia

Postautor: Agusia » 10 cze 2005, 00:23

Z moim ex prze pierwsze kilka miesiecy po rozstaniu nie moglismy sie dogadac.Ciagle dochodzilo do sprzeczek i wlasciwie zawsze nasza rozmowa konczyla sie burza.Chyba w ten sposob rozladowalismy negatywne emocje i kilka niedopowiedzen co do naszego bylego zwiazku.
Teraz jest juz dobrze do tego stopnia,ze rozmawiamy o swoich obecnych partnerach bardzo otwarcie. W naszym przypadku potrzebny byl czas i rozmowa(choc bardzo burzliwa).
Awatar użytkownika
AlicE!
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 263
Rejestracja: 29 maja 2005, 02:14
Skąd: Somewhere
Płeć:

Postautor: AlicE! » 10 cze 2005, 10:22

Jasta20 pisze:Jeżeli nie jestem juz z mims to dlaczego mam byc zazdrosna?
no chyba ze to on ze mna zerwał, a ja go nadal kocham, wtedy moze pojawiac sie zazdrosc, ale w innym przypadku wydaje mi sie to dziwne
Tym bardziej bedac w zwiazku to powinnismy byc zazdrosni o obecnego partnera a nie o ex

<browar> dla tej pani:)
Nie utrzymuje kontaktów z kimś z kim się rozstałam, zawsze jakoś tak wychodziło że rozchodziliśmy się w złości ....Więc nie było tęsknoty...Moze w ten sposób chcieliśmy żeby było nam łatwiej to skończyć? Nie wiem...

Wróć do „Seks, kontakt fizyczny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 559 gości