Wiem że mój problem jest błahy i banalny i każdy facet (dziewczyna pewnie też) wyśmieje mnie i "zjedzie" za to ale jak już napisałam w temacie, mój problem to "blok". psychiczny blok przed stosunkiem. Mój strach wygrywa, strach przed bólem, zacinam się i nici ze stosunku. Co robić?! Problem błahy i pewno śmieszny ale jest
Kiedy ból wygrywa nad podnieceniem
Moderator: modTeam
- Lady_In_Red
- Początkujący

- Posty: 3
- Rejestracja: 14 cze 2005, 00:16
- Skąd: Polska
- Płeć:
Kiedy ból wygrywa nad podnieceniem
Siema wszystkim!
Wiem że mój problem jest błahy i banalny i każdy facet (dziewczyna pewnie też) wyśmieje mnie i "zjedzie" za to ale jak już napisałam w temacie, mój problem to "blok". psychiczny blok przed stosunkiem. Mój strach wygrywa, strach przed bólem, zacinam się i nici ze stosunku. Co robić?! Problem błahy i pewno śmieszny ale jest
Wiem że mój problem jest błahy i banalny i każdy facet (dziewczyna pewnie też) wyśmieje mnie i "zjedzie" za to ale jak już napisałam w temacie, mój problem to "blok". psychiczny blok przed stosunkiem. Mój strach wygrywa, strach przed bólem, zacinam się i nici ze stosunku. Co robić?! Problem błahy i pewno śmieszny ale jest
- Lady_In_Red
- Początkujący

- Posty: 3
- Rejestracja: 14 cze 2005, 00:16
- Skąd: Polska
- Płeć:
Ja też się bałam - ale po pewnym czasie rozpalania mnie przez mojego kotka po prostu podniecenie zwyciężyło nad bólem (choć troche bolało, ale co to za ból w porównaniu z faktem, że w końcu zbliżyłaś się do ukochanego jak mogłaś najbardziej
).
Co do bloków - to nawet teraz je mam. Ostatnio przechodziłam jakąś infekcję i nie mogłam się kochać z partnerem, a bardzo tego pragneliśmy. Kiedy już nadszedł dzień w którym mogliśmy to zrobić - mimo że byłam podniecona, na minute przed stosunkiem wpadłam chyba w panikę, coś się we mnie zablokowało, obawiałam się bólu (miałam jakieś 2 miesiące przerwy w TYM) do tego stpnia, że mój facet nie mógł wprowadzić członka do pochwy bo było "zamknięte" :\ Wtedy pomogło rozluźnienie, śmiech (tak, to wbrew pozorob bardzo ważne - choć nie wszyscy potrafią śmiać się w łóżku). Nie powinnaś się koncentrować na swoim ciele, a raczej na partnerze itp
Co do bloków - to nawet teraz je mam. Ostatnio przechodziłam jakąś infekcję i nie mogłam się kochać z partnerem, a bardzo tego pragneliśmy. Kiedy już nadszedł dzień w którym mogliśmy to zrobić - mimo że byłam podniecona, na minute przed stosunkiem wpadłam chyba w panikę, coś się we mnie zablokowało, obawiałam się bólu (miałam jakieś 2 miesiące przerwy w TYM) do tego stpnia, że mój facet nie mógł wprowadzić członka do pochwy bo było "zamknięte" :\ Wtedy pomogło rozluźnienie, śmiech (tak, to wbrew pozorob bardzo ważne - choć nie wszyscy potrafią śmiać się w łóżku). Nie powinnaś się koncentrować na swoim ciele, a raczej na partnerze itp
i ciągle zatracam się w tym bagnie...
Gdyby Cie dobrze rozpalił , nie było by tego problemu ...
y jak to pierwszy raz to lepiej by aż tak bardzo mocno jej nie podniecił, bo przecież wtedy będzie bardzo wrażliwa na dotyk itd. i bardziej ją będzie bolało...
Robaczek pisze:Co do bloków - to nawet teraz je mam. Ostatnio przechodziłam jakąś infekcję i nie mogłam się kochać z partnerem, a bardzo tego pragneliśmy. Kiedy już nadszedł dzień w którym mogliśmy to zrobić - mimo że byłam podniecona, na minute przed stosunkiem wpadłam chyba w panikę, coś się we mnie zablokowało, obawiałam się bólu (miałam jakieś 2 miesiące przerwy w TYM) do tego stpnia, że mój facet nie mógł wprowadzić członka do pochwy bo było "zamknięte"
identyczny przypadek miałam,ale pomogła zmiana pozycji
"Nie boję się obietnic / Nie lękam się zazdrości /Nie dbam o nagrody / Kpię z przyzwoitości"
[Akurat- "O dziewiątce"]
[Akurat- "O dziewiątce"]
Ja odczuwałam ból chyba przy 5 pierwszych stosunkach. Nawet się dziwiłam co ludzie w tym widzą takiego wspaniałego bo ja oprócz bólu nie czułam nic
Przy kolejnych naszych podejściach bólu już nie czułam ale też żadnej przyjemności niestety też
Zniechęciło mnie to do wszystkiego ale że mam cudwnego partnera którego bardzo kocham postanowiłam sobie jakoś z tym poradzić i udało się i pewnego cudownego wieczoru kiedy się kochaliśmy stał sie cud
Już wiem dlaczego wszyscy mówią że to takie wspaniałe Uwielbiam to <Ok> Więc głowa do góry
Już wiem dlaczego wszyscy mówią że to takie wspaniałe Uwielbiam to <Ok> Więc głowa do góry- Lady_In_Red
- Początkujący

- Posty: 3
- Rejestracja: 14 cze 2005, 00:16
- Skąd: Polska
- Płeć:
Lady_In_Red pisze:Wiem że mój problem jest błahy i banalny i każdy facet (dziewczyna pewnie też) wyśmieje mnie i "zjedzie" za to ale jak już napisałam w temacie, mój problem to "blok". psychiczny blok przed stosunkiem. Mój strach wygrywa, strach przed bólem, zacinam się i nici ze stosunku. Co robić?! Problem błahy i pewno śmieszny ale jest
Najważniejsze jest pytanie: co jest źródłem bólu? Jeśli przyczyną Twoich problemów jest psychika - rozluźnienie, większa czułość ze strony partnera powinno pomóc. Sytuacja się zapętla - myślenie o potencjalnym bólu nie pozwala Ci się podniecić a to przekłada się na ból podczas stosunku.
Jeżeli natomiast ból nie jest kwestią psychiki, koniecznie udaj się do lekarza!
Wróć do „Seks, kontakt fizyczny”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 676 gości




